Makaron al Tonno

Dzielę się dziś z Wami kolejnym ekspresowym przepisem, który ratuje życie po długiej pracy lub gdy zwyczajnie nie chce się Wam gotować. Makaron al Tonno – czyli makaron z tuńczykiem, kaparami i anchois. Wystarczy 15 minut, aby cieszyć się fantastycznym głębokim smakiem.
Jeśli nie przepadacie za anchois, to być może ten przepis Was przekona. Razem z kaparami oraz słodkawym sosem pomidorowym tworzą fantastyczne tło dla tuńczyka. Ja użyłam wędzonego z oliwy, przez co smak zyskał jeszcze dodatkowy aromat. Bardzo ważne, aby nie używać tuńczyka rozdrobnionego! W ogóle moim zdaniem, tuńczyk rozdrobniony to kulinarna pomyłka! Nie polecam i nie używajcie! Do tego makaronu najlepszy będzie tuńczyk w kawałkach z oleju. Oczywiście może też być w sosie własnym, jednak ten w oleju smakuje tu dużo lepiej!
Ważne jest również, aby tuńczyka dodać na sam koniec gotowania sosu. Wystarczy na ostatnie 30-60 sekund. Tak, aby jedynie nieco się podgrzał, ale nie rozpadł i zaginął w czeluściach pomidorowych. Aby jeszcze nieco podkręcić smak, na makaron zetrzyjcie nieco twardego sera w typie pecorino. Jeśli będziecie trzymali się tych zasad – to gwarantuję Wam eksplozję smaku!
Jeżeli lubicie proste makarony z sosem pomidorowy, to polecam również przepyszne penna all’arrabbiata.
- Wstaw makaron, niech się gotuje!
- W tym samym czasie pokrój drobno cebulę i zeszklij ją na oliwie. Dodaj fileciki anchois i smaż kilka minut, aż nieco się rozpadną.
- Następnie dodaj kapary i daj im chwile na patelni.
- W międzyczasie pokrój pomidorki koktajlowe na 4 części i również dodaj na patelnię. Gdy zaczną się rozpadać i puszczą sok, dodaj przecier pomidorowy. Dopraw całość solą, pieprzem, odrobiną cukru i oregano. Gotuj jeszcze z 2-3 minuty aż smaki połączą się i sos nieco zgęstnieje i się zredukuje.
- Na ostatnią minutę gotowania dorzuć tuńczyka. Delikatnie go wmieszaj, tak aby pozostały spore kawałki. Sos pomieszaj z makaronem.
- Smacznego!
Ziemniaki Hasselback

Jak ze zwykłego ziemniaka zrobić coś fantastycznego? W bardzo prosty sposób! Ziemniaki Hasselback, to rewelacyjny jesienny dodatek do obiadu, lub tak jak u mnie – oddzielne danie. Chrupiąca skórka niczym prosto z ogniska i miękki kremowy środek – tak właśnie smakują.
Przepis na te ziemniaki pochodzi ze Szwecji, jednak jest doskonale znany na całym świecie i doczekał się już wielu wariacji. Aby trzymać się oryginalnego przepisu należałoby użyć ziemniaków o podobnej wielkości. Jak widać – u mnie się nie udało, ale zupełnie w niczym to nie przeszkadza. Na moim stole pojawiły się w towarzystwie upieczonych marchewek i pietruszek oraz mojego ulubionego kaparowego sosu tatarskiego, na który przepis znajdziecie tu.
- Zacznij od nagrzania piekarnika do 230°C
- W międzyczasie wyszoruj ziemniaki, osusz je i ponacinaj. Uważaj, aby nie przeciąć ziemniaków do końca.
- Przygotuj żaroodporne naczynie z przykrywką. To ważne, aby miało przykrywkę – wówczas ziemniaki nie wysuszą się zbyt mocno i będą kremowe w środku! Do naczynia wlej dwie łyżki oleju. Wrzuć rozgnieciony, ale nie obrany czosnek i ułóż ziemniaki nacięciami ku górze. Polej je resztą oleju i posyp solą. Zamknij naczynie i wstaw na 30 minut do nagrzanego piekarnika.
- Po 30 minutach wyciągnij naczynie z piekarnika. Każdego ziemniaka posmaruj masłem i posyp rozmarynem. Przewróć wszystkie nacięciami do dołu. Zamknij naczynie i wstaw do piekarnika na kolejne 30 minut.
- Smacznego!
Penne all’arrabbiata

Obiad w 10 minut? Czy to możliwe? Oczywiście! Szczególnie jeśli postawicie na klasykę z Rzymu – makaron penne all’arrabbiata! To comfort food w czystej postaci. Kilka składników które zawsze są w domu i obiad w kilka minut gotowy. Niech Was pokara, jeśli zdecydujecie się kupić sos arrabbiata w słoiku lub w proszku. Sklepowe półki uginają się od niezdrowych gotowców. Tym czasem ten sam sos w dużo smaczniejszej i zdrowszej wersji możecie mieć gotowy w 10 minut… a właściwie jeszcze szybciej. Sami zobaczycie, że będziecie czekali z gotowym sosem aż makaron się ugotuje.
Jest wiele wariacji na temat jego wersji, ja jednak w tym przypadku stawiam na klasykę. Chcąc urozmaicić ten „wściekły” sos ( bo „arrabbiato” po włosku to „wściekły”) warto dodać kaparów lub oliwek, a zamiast bazylii dodać oregano. Całość posypcie tartym pecorino lub parmezanem. Będzie pysznie!
W sezonie użyjcie świeżych pomidorów obranych ze skóry. Jeśli macie jednak pod ręką pomidory w puszce lub zagęszczony sok pomidorowy/przecier, makaron też będzie pyszny!
Jeśli lubicie makarony z sosem pomidorowym, to być może do gusty przypadnie Wam również przepis na makaron z włoskimi pulpetami tuńczykowymi?
- W dużym garnku ugotuj w osolonej wodzie makaron (u mnie pełnoziarnisty).
- W czasie gdy makaron się gotuje, na patelni rozgrzej oliwę i wrzuć drobno posiekaną ostrą papryczkę i czosnek. Smaż około minuty – uważaj, aby czosnek się nie przypalił!
- Następnie dodaj przecier pomidorowy lub pomidory. Dopraw sos solą i pieprzem. Gotuj koło 5 minut.
- Ugotowany i odcedzony makaron dodaj do sosu i wymieszaj.
- Podaj posypany świeżą bazylią i pecorino/
- Smacznego!
Monkey Bread – cynamonowa drożdżówka

Monkey Bread – czyli małpi chlebek, cynamonowa drożdżówka do odrywania. Niezwykle aromatyczna, miękka i to co lubimy najbardziej… wilgotna! Wszystko za sprawą cukru i masła, które tworzą na wierzchu wilgotną karmelową powłokę.
Mamy go ponoć dzięki węgierskim imigrantom, którzy osiedlając się w Ameryce zaczęli sprzedawać go w swoich piekarniach w połowie XX wieku. Wtedy też przepisy na chleb pojawiły się po raz pierwszy w amerykańskich czasopismach i książkach kucharskich.
Fantastycznie pachnie i najlepszy jest lekko przestudzony, ale jeszcze ciepły. Następnego dnia traci nieco na jakości, ale jeśli przykryjecie go czymś szczelnie – to da się jeść. Polecam szczególnie na spotkania towarzyskie, gdzie każdy z biesiadników, może sobie sam palcami odrywać kawałki ciasta.
Jeśli lubicie drożdżowe wypieki do odrywania, to może spodoba się Wam również przepis na odrywany chlebek czosnkowy.
- W misce połącz ze sobą: mąkę, suche drożdże, ciepłe, ale nie gorące mleko, biały cukier oraz sól. Zagnieć elastyczne, miękkie ciasto i pod koniec dodawaj partiami roztopione i przestudzone masło (30 g). Z ciasta uformuj kulę i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Potrwa to około godziny.
- Wyrośnięte ciasto rozwałkuj na w miarę kwadratowy placek. Potnij go na pionowe pasy, następnie potnij poziomo, tworząc kratkę. Powinno Ci wyjść około 60 kwadracików. Z każdego kwadratu uformuj kulkę.
- Przygotuj formę z kominem do babki. Natłuść ją odrobiną masła. Roztop resztę masła, a cukier trzcinowy wymieszaj z cynamonem.
- Każdą kulkę ciasta zanurz w roztopionym maśle, a następnie w mieszance cukru trzcinowego z cynamonem. Kulki układaj w przygotowanej formie, jedna koło drugiej. Jeśli zostanie Ci masło i cukier cynamonowy – zmieszaj je i polej po całości ciasta.
- Gdy ułożysz już wszystkie kulki, odłóż formę jeszcze na około 30 minut – tak aby ciasto ponownie wyrosło – tym razem do krawędzi formy.
- Piekarnik nagrzej do 180° C i wstaw drożdżówkę na 20-30 minut. Po tym czasie wyjmij ją z piekarnika oraz z formy. Jeśli zostawisz ją do stygnięcia w blaszce, będzie problem z jej wydostaniem.
- Smacznego!




