Archiwum bloga

Pulpety jaglano – soczewicowe w sosie musztardowym z pieczarkami

Powiem Wam, że to jeden z lepszych obiadów, które ostatnio wydałam z mojej kuchni. Całe szczęście porcja była na tyle duża, że starczyło go na dwa dni. Pulpety jaglano-soczewicowe są wprawdzie nieco czasochłonne, ale jeśli podzielicie sobie pracę na dwa dni, to stanowczo przyspieszycie proces twórczy. Fantastycznie smakują z pure ziemniaczanym lub kaszą gryczaną. Buraczki lub ogórek kiszony to konieczność przy tym zestawie. Myślę już nad następnymi wege pulpetami, bo okazało się, że to jedna z ulubionych form w moim domu.

Jeśli nie na te, to może skusicie się na pulpety z ciecierzycy w sosie jogurtowo-chrzanowym?


  1. Zacznij od przygotowania kaszy jaglanej i czerwonej soczewicy. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Kasze jaglaną ugotuj do miękkości (może się nawet nieco rozgotować) w osolonej wodzie. Podobnie z soczewicą. Pół szklanki soczewicy ugotuj w szklance osolonej wody. Woda musi całkowicie odparować.
  2. Zimną kaszę i zimną soczewicę połącz ze sobą. Dopraw solą, pieprzem, papryką słodką, papryką wędzoną, jednym ząbkiem czosnku przeciśniętym przez praskę i drobno posiekaną natką pietruszki. Do masy dodaj roztrzepane jajko i bułkę tartą. Tyle, aby bez problemu móc formować pulpety nieco większe niż orzech włoski. Z podanych składników powinno wyjść koło 18 pulpetów. Każdy delikatnie spłaszcz. Usmaż  je na złoto z każdej strony i odstaw na czas robienia sosu.
  3. W głębokiej patelni zeszklij drobno pokrojoną cebulę. Następnie dodaj pokrojone w plastry pieczarki i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smaż pieczarki aż odparuje z nich woda i zmniejszą swoją objętość. Następnie dodaj bulion oraz obydwie musztardy. Niech sos pogotuje się około 3 minuty. Energicznie mieszając dodaj śmietankę i gotuj jeszcze chwilę. Na koniec możesz sos nieco zagęścić. Łyżeczkę mąki pszennej i łyżeczkę mąki ziemniaczanej wymieszaj z łyżką zimnej wody. Następnie do mąki dodaj odrobinę gorącego sosu z patelni i energicznie wymieszaj. Tak zahartowaną mieszaninę wylej na patelnie i dokładnie wymieszaj z resztą sosu. Dopraw całość solą i pieprzem.
  4. Do gorącego sosu włóż wcześniej przygotowane pulpety i podgrzej je. Podawaj gorące z ulubionymi dodatkami. U mnie pure ziemniaczane lub kaszą gryczaną. Do tego buraczki lub ogórek kiszony. Smacznego!

pulpety z kaszy jaglanej i soczewicy

Burgery z ciecierzycy z glazurowanymi buraczkami

Burgery można zrobić chyba ze wszystkiego… poważnie! Akurat te z ciecierzycy są już klasyką i bardzo często goszczą na moim stole. Zapewne wynika to również  z tego, że są bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu. Ciecierzyca jest na tyle uniwersalna, że można ją przyprawić wedle swoich preferencji.  Niestety łatwo je również przesuszyć i potrzeba odrobinę wprawy, aby wyczuć jaka konsystencja będzie idealna. Jest jednak i na to sposób! Dodać do burgerów soczyste i aromatyczne glazurowane buraczki! Ten fantastyczny dodatek jest aktualnie moim numerem jeden i żaden burger nie może się bez nich obejść.

Jeśli nie lubisz ciecierzycy, to może burgery z kaszy jaglanej i buraczków bardziej przypadną Ci do gustu?!


  1. Zacznij od glazurowania buraczków. Upieczonego i ostudzonego buraka obierz i pokrój w plastry. Na patelni rozpuść masło, dodaj miód oraz ocet balsamiczny. Wrzuć buraczki oraz tymianek. Dopraw sola i pieprzem. Smaż tak długo, aż buraczki wchłoną cały płyn z patelni i delikatne się przyrumienią.
  2. Odsącz ciecierzycę, dodaj do niej przeciśnięty przez praskę czosnek i pokrojoną w bardzo drobna kostkę cebulę, wędzoną paprykę, lubczyk, sól i pieprz. Zmiksuj wszystko na gładką masę. Następnie dodaj rozmącone jajko i dokładnie wymieszaj. Zagęść masę bułką tartą. Dodaj bułki tyle, aby można było formować burgery. Z podanych składników powinny wyjść cztery kotlety. Burgery smaż z dwóch stron na rozgrzanym oleju, aż ładnie się zarumienią.
  3. Podawaj w bułce, razem z innymi ulubionymi dodatkami i glazurowanymi buraczkami. U mnie burgery były z rozpuszczonym cheddarem, majonezem chili, sałatą, czerwoną cebulą oraz kiszonym ogórkiem. Smacznego!

burgery z ciecierzycy

Masala chai

Nie lubicie połączenia herbaty i mleka? A próbowaliście aromatyczną masala chai? Jeśli nie, to koniecznie ją przygotujcie i sprawdźcie czy przypadkiem od dawna nie żyjecie w błędzie. Rozgrzewające przyprawy i miód sprawiają, że powrót z sanek lub długiego spaceru z psem stanie się nowym wymiarem. No a jeśli jednak nie lubicie takich smaków… to nie czytajcie dalej ;)


  1. Przyprawy oraz cukier wanilinowy zalej szklanką wody i gotuj aż zredukuje się o połowę.
  2. Zdejmij z palnika, wrzuć torebkę z herbatą, przykryj i odstaw na 10 minut. Po tym czasie wyciągnij herbatę, dolej mleko i jeszcze raz zagotuj. Przecedź, dosłódź miodem i pij gorące. Smacznego!

Masala chai

Krupnik wegetariański

Kolejny przepis na blogu która udowadnia, że nie zup nie trzeba robić na mięsie, aby były pyszne. Zresztą ja chyba nigdy nie przepadałam za mięsnymi wywarami. No może poza rosołem. Tym razem proponuję Wam krupnik wegetariański z dodatkiem jęczmiennej kaszy mazurskiej, grzybów, cebuli opalanej nad ogniem i papryki wędzonej. To wszystko sprawia, że ta zupa jest klasyczna i po prostu przepyszna.


  1. Włoszczyznę obierz i pokrój, zalej bulionem. Dodaj liście laurowe, ziele angielskie, czosnek, olej i grzyby suszone. W międzyczasie obierz cebulę i opal ją na czarno nad palnikiem – również dodaj do warzyw. Zagotuj całość.
  2. Gdy zupa się zagotuje dodaj kaszę. Gotuj kilka minut. W międzyczasie obierz ziemniaka i pokrój go w drobną kostkę. Dodaj go do zupy gdy włoszczyzna zacznie mięknąć i gotuj jeszcze kilka minut.
  3. Gdy wszystkie warzywa i kasza będą miękkie przypraw solą, pieprzem i wędzoną papryką. Na koniec zabiel zupę.

Krupnik wegetariański