Archiwum bloga

Hiszpańska tortilla ziemniaczana

Nie doceniałam tego dania. Wiele lat je wręcz omijałam… no bo co może być porywającego w ziemniakach z jajecznicą?! Aż ostatnio odkryłam, że zimna hiszpańska tortilla ziemniaczana jest fantastyczna! Ciepła smakuje mi dużo mniej. Jest bardzo prosta w przygotowaniu. Wymaga jedynie dobrej nieprzywierającej patelni oraz chwili skupienia przy przekładaniu jej na drugą stronę. Poza tym, robi się sama. Świetnie sprawdziła się w lunchboxie lub jako imprezowa przekąska, którą można przygotować wcześniej.


  1. Ziemniaki obierz i pokrój w plastry, wrzuć na głęboką patelnię i zalej olejem do ich wysokości.
  2. Smaż na małym ogniu około 15-20 minut często mieszając.
  3. Gdy ziemniaki zaczną mięknąć, dodaj pokrojona w piórka cebule i smaż jeszcze chwilę, aby cebula zmiękła.
  4. Miękkie ziemniaki i cebulę odcedź od oleju. Pozostaw do ostygnięcia. Patelni nie myj – za chwile się przyda.
  5. W osobnej dużej misce rozbełtaj jajka z solą i pieprzem. Dodaj ostudzone ziemniaki z cebulą i delikatnie dokładnie wymieszaj.
  6. Masę wylej na patelnie. Smaż kilka minut, co jakiś czas potrząsając, aby mieć pewność, że tortilla nie przywarła. Gdy boki zaczną się rumienić, to znak, że można przełożyć ją na drugą stronę. Użyj do tego pokrywki lub deski większej niż średnica patelni. Smaż kolejne kilka minut, aby druga strona tortilli również się przyrumieniła.
  7. Podawaj na ciepło lub zimno. Tak jak lubisz najbardziej.

 

tortilla

Snickers jaglany z karmelem daktylowym

Snickers jaglany z karmelem daktylowym, to szybki i zdrowy deser. O zdrowotnych właściwościach jaglanki chyba nie muszę nikogo przekonywać. Jeśli kilka składników przygotujecie wcześniej, będzie naprawdę szybki w wykonaniu. Najlepiej zacząć od przygotowania daktyli, bo one potrzebują najwięcej czasu.  Warto też wcześniej ugotować kaszę.


  1. Zacznij od przygotowania karmelu. Daktyle zalej wrzątkiem, tak by całe były przykryte i odstaw na godzinę. Po tym czasie odsącz je, ale pozostaw wodę. Zmiksuj na gładką masę i w razie konieczności (gdyby masa była zbyt gęsta) dolej trochę wody z moczenia.
  2. W małym rondelku umieść ugotowaną kaszę jaglaną, mleko, ziarenka z połowy laski wanilii oraz golden syrop lub miód. Podgrzewaj moment aż składniki się połączą. Następnie zmiksuj wszystko na gładką masę i ostudź.
  3. Solone orzeszki ziemne potłucz na mniejsze części w moździerzu.
  4. W małych słoiczkach lub miseczkach w których będziesz serwowała deser umieść na dnie trochę orzechów, na nie nałóż karmel daktylowy, następnie warstwę kaszy jaglanej.
  5. W kąpieli wodnej roztop czekoladę i jeszcze ciepłą i lejącą wylej na wierzch deserów. Górę deserów posyp resztą orzechów. Wstaw do lodówki. Deser będzie gotowy, gdy czekolada zastygnie.
  6. Smacznego!

 

snicers jaglany

Kruche ciastka z witrażykami

Obiecuję, że to już ostatni serduszkowo – walentynkowo wpis.  Nie mogłam się powstrzymać i przygotowałam szybkie kruche ciastka z witrażykami. Są pyszne i proste w przygotowaniu. Dodatkowo pięknie się prezentują. Wystarczy zagnieść szybkie kruche ciasto i utłuc trochę landrynek.


  1. Mąkę pomieszaj z przesianym cukrem pudrem i szczyptą soli. Dodaj pokrojone w kostkę zimne masło i szybko rozetrzyj w dłoniach. A najlepiej użyj (jeśli posiadasz) mieszadła do kruchego ciasta. Dodaj żółtko i jedną łyżkę zimnej wody. Zagnieć szybko ciasto i uformuj w kulę. Wstaw do lodówki na około 20 minut

  2. Landrynki pogrupuj kolorami. Każdy kolor włóż do osobnego mocnego worka (dobrze sprawdzą się worki do mrożonek) i rozbij na drobinki. Możesz to zrobić np. wałkiem, albo młotkiem ;) Świetnie sprawdzi się również tłuczek do mięsa.

  3. Ciasto rozwałkuj i podsyp odrobiną maki. Wycinaj ciastka. Jeśli nie masz specjalnej ażurowej foremki, użyj zwykłej, a środki wytnij czymś mniejszym np. korkiem od butelki.

  4. Układaj ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, środki wypełniaj utłuczonymi landrynkami. Piekarnik nastaw na 180 °C. Piecz ciastka około 6-8 minut.  Po wyciągnięciu z piekarnika, ostudź zanim ściągniesz z blaszki. Smacznego.

 

ciastka z witrażykami

Bułeczki malinowe na śniadanie do łóżka

Jak już pisałam Wam kiedyś, nie jestem fanką świętowania Walentynek na siłę i stanowczo wolę słowiańską Noc Kupały. Niemniej jednak, nie widzę nic złego w rozpieszczaniu siebie i swoich bliskich. Dlatego też proponuję Wam dziś bułeczki malinowe na śniadanie do łóżka – będą idealne na poranek po Walentynkach. Najlepsze są jeszcze ciepłe! Najpyszniejsze tego samego dnia, bo wraz z upływem czasu tracą na jakości. Ciasto można przygotować wieczorem, a rano szybko wstawić je do piekarnika. Spróbujecie?


  1. Masło roztop w małym rondelku i zostaw do lekkiego ostygnięcia.
  2. Podgrzej mleko i letnie przelej do dużej miski.
  3. W ciepłym mleku rozpuść oba rodzaje cukru i drożdże instant, dodaj skórkę otartą z jednej cytryny oraz mąkę. Dokładnie wszystko wymieszaj, dodaj roztopione masło, a następnie zagnieć ciasto. W razie potrzeby podsypuj mąką.
  4. Zagniecione ciasto przykryj ścierką i odstaw w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.
  5. Wyrośnięte ciasto wyłóż na podsypaną mąką stolnice i ponownie zagnieć. Podziel je na pół. Z każdej części rozwałkuj duży prostokąt. Każdy równomiernie posmaruj konfiturą i zwiń jak roladę.
  6. Rolady kroimy na 3 cm plastry, które następnie przecinamy wzdłuż – ale nie do końca, tylko na tyle, aby powstałe w ten sposób części wywinąć w kształt serca (jest do dosyć trudne, zatem nie przejmujcie się jeśli serca nie będą ci wychodziły)
  7. Bułeczki ułóż na blaszce pokrytej papierem do pieczenia i wstaw do zimnego piekarnika. Ustaw temperaturę na 200 °C, aby bułeczki rosły wraz z temperaturą. Piecz aż się zezłocą.
  8. Smacznego!

bułeczki