Składniki
- ziemniaki 2 duże (około 400g)
- drobny makaron np. kolanka 100g
- cebula 1 średnia
- zielone pesto 2 łyżki
- bulion warzywny około 600 ml
- mleko około 600 ml
- sól do smaku
- pieprz do smaku
- natka pietruszki do posypania
- twardy ser w typie parmezanu do posypania
- olej do smażenia
- sok z cytryny lub biały ocet winny (opcjonalnie) około 2 łyżki
Ja wiem, że ciepło… ba… nawet upalnie! Jeść jednak coś trzeba. Sałaty są super, ale nie non stop. Dlatego tym razem zapraszam na włoską zupę ziemniaczaną z pesto. W myśl zasady, że chłodne płyny pozornie chłodzą, a te gorące przynoszą długotrwałą ulgę, przygotowałam zupę, która tylko pozornie jest jesienna. Dzięki dosyć dziwnemu połączeniu ziemniaków i makaronu jest sycąca i nie potrzeba, aby czymkolwiek się dopychać. U mnie oczywiście wersja wegetariańska, ale jeśli jadacie mięso to idealnym dopełnieniem będzie dodanie w początkowej fazie smażenia cebuli i ziemniaków odrobiny pokrojonego w kostkę boczku.
Powiem Wam, że zupa ziemniaczana z pesto może i nie wyględna, ale nie powinniście się zawieść. Jest pyszna! To chyba przez jej minimalizm. Klasyczna jest z dodatkiem zielonego bazyliowego pesto – jeśli jednak tak jak ja, uwielbiacie również czerwone – to nie widzę żadnych przeszkód, aby je zamienić. Ja z pewnością następnym razem wypróbuję wersję czerwoną.
Jeśli nie przekonałam Was do gotowania w ten skwar, to sprawdźcie koniecznie moje inne smaczne i proste sposoby na przetrwanie upału.
Przepis:
- Ziemniaki obierz i pokrój w nie za dużą kostkę (tak żeby było wygodnie jeść). To samo zrób z cebulą.
- W garnku w którym będziesz gotował zupę smaż cebulę wraz z ziemniakami około 10 minut. Często mieszaj, bo mogą przywierać.
- Po tym czasie dodaj bulion i mleko. Gotuj kolejne 10 minut na bardzo małym ogniu.
- Następnie dodaj makaron i gotuj do czasu aż zmięknie.
- Na koniec dopraw zupę solą i pieprzem, dodaj pesto. Jeśli to konieczne dodaj soku z cytryny lub octu. Zupę podaj z natką pietruszki i parmezanem. Możesz też dodatkowo polać z wierzchu pesto.

Wykwintna ziemniaczanka! Ekstra :)
Oj tam zaraz wykwintna ;)
Kartoflanka po włosku:) uwielbiam kartoflanki:)
Oj ja też jestem fanką ziemniaków w dokładnie każdej postaci :)