Młoda marchewka pieczona w sosie orzechowym

Młodej marchewki wszędzie pod dostatkiem. Trzeba korzystać. Warto zrobić z niej gwiazdę posiłku i przygotować ją w całości. Będzie świetnym dodatkiem do obiadu lub kolacji. Ja podałam ją z kuskusem i fasolką szparagową, którą ugotowałam na parze i pod koniec pieczenia marchewek dodałam do brytfanki, aby przeszła smakiem przypraw. Jeśli macie marchewkę z nacią – to zostawcie kawałek zielonych końcówek. Będzie pięknie wyglądało. A z naci zróbcie pesto!
- Marchewkę dobrze wyszoruj – młodej nie trzeba obierać. Jeśli jednak ma z jakichś powodów brzydką skórkę możesz obrać.
- W międzyczasie ugotuj na parze fasolkę szparagową.
- Pomieszaj ze sobą wszystkie przyprawy (oprócz czarnuszki) i dodaj do nich masło orzechowe, olej i syrop z agawy lub płynny miód. Powstałym sosem polej dokładnie marchewki, aby całe były w sosie.
- Piekarnik nagrzej do 180 °C. Marchewki włóż do brytfanki lub na blachę z papierem do pieczenia i piecz około 30-45 minut. W międzyczasie przewracaj marchewki i jeśli jest taka potrzeba możesz podlać niewielką ilością wody. Pod koniec pieczenia, dodaj fasolkę szparagową i wymieszaj wszystko, aby powstały sos również ją pokrył. Po wyciągnięciu marchewki z piekarnika, posyp wszystko odrobiną czarnuszki. Podawaj z kuskusem przygotowanym według wytycznych na opakowaniu, lub tak jak lubisz. Smacznego!
Inspiracja
Galareta z warzywami, tuńczykiem i jajkiem

Założę się, że każdy z nas ma jakąś ulubioną potrawę z przeszłości. Ja robię się sentymentalna na myśl o bloku czekoladowym oraz waflach przekładanych kremem z masła i kakao. Przypominają mi się też od razu jaja z majonezem, sałatka warzywna, śledź w śmietanie albo tatar. To wszystko gościło na imprezowych stołach moich rodziców. Nie brakowało również tzw. lornety i meduzy. Młodsi mogą nie znać – zatem śpieszę z wyjaśnieniami. Lorneta to nic innego jak wódka podawana w setkach lub pięćdziesiątkach. Meduza to obowiązkowa zakąska – czyli galareta z nóżek wieprzowych gotowanych do miękkości.
Dziś inspirowana przeszłością, zapraszam na galaretę na bazie bulionu warzywnego, z tuńczykiem, jajkiem i warzywami. Jeśli chcecie, aby była całkowicie wege, to zamiast żelatyny użyjcie agaru, pomińcie tuńczyka i jajko.
Pamiętajcie, że tuńczyk musi być dobrej jakości i w kawałkach. Niestety nie zawsze można trafić na takiego w puszkach. Dlatego ja wybieram filety w słoikach w oliwie. Bardzo często można go bez problemu dostać w takiej formie w marketach.
∗z podanych składników wychodzi około 10-12 sztuk galaretek o pojemności około 50-70 ml
- Do średniego garnka włóż całą włoszczyznę jak na rosół. Dodaj również liście laurowe, ziele angielskie, kulki pieprzu, sól, i opaloną nad palnikiem cebulę. Zalej litrem zimnej wody i na małym ogniu gotuj około 2 godziny, aby powstał esencjonalny bulion.
- Gotowy bulion odcedź. Nie wyrzucaj warzyw! Wszystko oprócz marchewki wykorzystaj np. do sałatki jarzynowej. Marchewkę pokrój w drobną kostkę i odstaw na bok.
- W międzyczasie ugotuj jajka na twardo i pokrój je na plastry.
- Do gorącego odcedzonego bulionu dodaj około 4 łyżeczki żelatyny (sprawdź na opakowaniu zalecenia producenta i proporcje, które proponuje). Wymieszaj dokładnie, aby żelatyna się rozpuściła.
- W foremkach lub w filiżankach układaj warstwowo: jajko, groszek i marchewkę, tuńczyka i kukurydzę. Nie układaj ich do samej góry. Pozostaw odrobinę wolnego miejsca na galaretę.
- Teraz delikatnie zalewaj foremki ciepłym bulionem z żelatyną. Pozostaw na kuchennym blacie, aż ostygną i nieco stężeją. Następnie przełóż je do lodówki na kilka godzin. Smacznego!
Naleśniki budyniowe z sosem truskawkowym i twarogiem

Już są! Krajowe truskawki w przystępnej cenie. Wystarczyło kilkanaście naprawdę ciepłych dni, aby pojawiły się się na straganach w całej okolicy. Zmiksowałam je niedbale z odrobiną jogurtu greckiego. Tak powstał banalny sos do naleśników budyniowych. Do tego odrobina twarogu i fantastyczne danie gotowe. Spróbujcie koniecznie! Z podanych składników wychodzi aż 12 dużych naleśników.
- Na początek przygotuj sos truskawkowy. Szklankę truskawek zmiksuj niedbale z jogurtem greckim, tak aby pozostały duże części.
- W misce pomieszaj: mąkę, budyń waniliowy, cukier wanilinowy, szczyptę soli. Dodaj 2 jajka, szklankę mleka i wody gazowanej, olej oraz któryś z wybranych syropów (to dużo zdrowszy zamiennik cukru) . Ja użyłam syropu z agawy. Wszystko dokładnie pomieszaj mikserem.
- Smaż cienkie naleśniki. Ja robię to beztłuszczowo na elektrycznej naleśnikarce (polecam!)
- Naleśniki składaj. Polej sosem truskawkowym, posyp twarogiem i dodaj pokrojone truskawki.
- Smacznego!
Makaron z tuńczykiem, kaparami i oliwkami

Na pewno tak jak ja, miewacie czasem takie dni, że zwyczajnie nie chce się Wam gotować. Ja wtedy zazwyczaj decyduję się na obiad na mieście lub na jakiś szybki 15 minutowy makaron. W czasie, gdy się gotuje, robię sos. Tak właśnie powstał przepis na makaron z tuńczykiem, kaparami i oliwkami. Do tego dobra oliwa, papryczka chili, kilka pomidorków koktajlowych i twardy ser. Świetnie sprawdzi się tu również świeża aromatyczna natka pietruszki. Spróbujcie koniecznie.
Pamiętajcie żeby używać oliwy dobrej jakości. Te tańsze zwyczajnie źle smakują. Jeśli używacie tuńczyka, to zdecydujcie się na tego w kawałkach. W rozdrobnionym boje się myśleć, co można znaleźć. Jeśli uda się Wam kupić tuńczyka w puszce, ale wędzonego – bierzcie. To dodatkowo podkręci smak.
- Ugotuj makaron według wytycznych na opakowaniu.
- W czasie, gdy gotuje się makaron na patelni rozgrzej oliwę. Dodaj do niej zmiażdżony ząbek czosnku oraz drobno posiekaną papryczkę. Smaż na niewielkim ogniu przez chwilę. Uważaj żeby nie przypalić czosnku, bo będzie gorzki.
- Dodaj odsączone: oliwki (możesz przekroić je na połówki), kapary i tuńczyka. Wyłącz ogień pod patelnią.
- Ugotowany i odlany gorący makaron wrzuć na patelnię z oliwą. Dokładnie wymieszaj. Przypraw solą i pieprzem jeśli jest taka potrzeba.
- Przełóż na głębokie talerze, dodaj pomidory i ser pecorino. Całość możesz też dla smaku skropić odrobiną soku z cytryny.
- Obiad gotowy.



