Jaglane pancakes

Wzięłam sobie do serca Wasze prośby i na blogu pojawia się coraz więcej przepisów z kaszą jaglaną w roli głównej. A jak wiemy można z niej zrobić prawie wszystko, zatem przepisy się nie kończą. Na słodko, na wytrawnie, gotowana, pieczona… Dziś mam dla Was szybkie pankejki, albo jak kto woli placki z kaszy jaglanej. Świetnie smakują na ciepło i zimno. Przetestowaliśmy je w lunchboxie, gdzie świetnie się sprawdzają polane syropem klonowym lub naturalnym jogurtem. Można podać je również klasycznie z cukrem pudrem lub ulubioną konfiturą. Wszystko zależy od Was.
- Ugotuj i ostudź kasze jaglaną.
- Do zimnej kaszy dodaj mleko, mąkę kukurydzianą, jajko, 2 łyżki oleju, cukier i ekstrakt waniliowy. Zmiksuj wszystko ręcznym blenderem. Konsystencja powinna być gęstsza niż ciasta na naleśniki.
- Następnie dodaj wiórki kokosowe i wmieszaj je łyżką w ciasto.
- Na patelni rozgrzej odrobinę oleju. Łyżką nabieraj ciasto i wylewaj na nią pankejki. Smaż z dwóch stron na małym ogniu. Smacznego!
Kopytka z kaszy jaglanej

Jaglanka ciągle modna, a przede wszystkim zdrowa. Okazuje się, ze można z niej zrobić prawie wszystko. Tym razem proponuję Wam kopytka z kaszy jaglanej, ale już po głowie chodzą mi naleśniki. Są doskonałe dla osób na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i bezjajecznej.
Z kopytkami jest jeden problem – trudno (mi osobiście) za pierwszym razem trafić w idealną konsystencję. Dlatego też, zanim zacznę gotować kopytka robię próbę. W małym garnku gotuję odrobinę wody i gotuję jedno kopytko, aby sprawdzić jego konsystencję. Wówczas w zależności od potrzeby dodaję trochę skrobi. Próby wykonuję do skutku aż uzyskam idealne kopytko.
Jeśli chodzi o kaszę – nigdy jej nie płuczę, ani nie prażę. Nie mam takiej potrzeby. Jej goryczka nam zupełnie nie przeszkadza. Jeśli jednak chcecie możecie wykonać te wszystkie rytuały przed przystąpieniem do gotowania kaszy.
- Ugotuj kaszę jaglaną w jednej szklance wody.
- Ziemniaki obierz, pokrój w kostkę i również ugotuj.
- Kaszę oraz ziemniaki ostudź. Następnie przepuść ziemniaki przez praskę lub dokładnie ugnieć – tak jak na puree.
- Kaszę zmiksuj ręcznym blenderem – nie musi być dokładnie.
- Połącz kaszę z ziemniakami, dokładnie wymieszaj. Dodaj sól i skrobię ziemniaczaną.
- Zagnieć ciasto. Z ciasta formuj wałeczki, podsypuj mąką i odcinaj ukośnie kopytka.
- Gotuj w osolonym wrzątku kilka minut od wypłynięcia. Podawaj na słodko lub wytrawnie z ulubionymi dodatkami.
Omlet biszkoptowy

Każdy kiedyś go jadł! To moje wspomnienie dzieciństwa. Pamiętam jak babcia robiła w weekendy omlety całej rodzinie. Ależ to było fajne! Okazuje się, że to bardzo prosta i szybka sprawa. Wcale nie musie czekać z nim do weekendu. Zrobienie go wraz ze smażeniem zajmie około 10 minut. Jeśli nie lubicie słodkich omletów – spróbujcie wersję wytrawną.
- Oddziel żółtka od białek.
- Białka ubij na sztywną pianę.
- Do piany dodaj żółtka, cukier puder, mąkę i ekstrakt waniliowy. Wymieszaj wszystko delikatnie rózgą.
- Masę wylej na natłuszczoną i nagrzaną patelnię. Na małym ogniu smaż, aż jedna strona ładnie się przyrumieni.
- Następnie przełóż omlet na drugą stronę – możesz zrobić to za pomocą talerza. Podawaj na ciepło.
Muffiny z gruszką i gorgonzolą

Ich smak nie jest oczywisty. Muffiny z gruszką i gorgonzolą są słodko-słone, bardziej wytrawne. Ciekawe! Świetnie sprawdzą się w lunchboxie, w drodze, w szkole czy w pracy. Sekretem jest tu ostry charakterystyczny ser. Jeśli nie macie pod ręką gorgonzoli to użyjcie innego, ale niech będzie to ostry ser z niebieską lub zieloną pleśnią. Jeśli użyjecie camemberta lub brie to niestety nie osiągniecie zamierzonego efektu. Te sery są zbyt łagodne w smaku. Z podanych składników powinno wyjść Wam około 12-16 muffinek. Wszystko zależy od wielkości papilotek które użyjecie. Moje są dosyć małe, silikonowe i wielokrotnego użytku.
- Umyte, ale nieobrane gruszki pozbądź gniazd nasiennych i pokrój w drobną kostkę.
- Dodaj do nich mąkę, zmielone migdały i proszek do pieczenia.
- Rozpuść masło i odstaw je na chwilę żeby przestygło.
- W drugiej misce rozgnieć widelcem gorgonzolę. Dodaj do niej masło, jajka, jogurt i sól.
- Mokre składniki połącz z suchymi i mieszaj łyżką. Ciasto będzie gęste i grudkowate. Napełnij nim foremki na muffiny i piecz 25 minut w 180 stopniach do tzw. suchego patyczka. Możesz podawać je na ciepło lub zimno.



