sos 1

Sos bolognese

  • 30 minut
  • 19 składników
100%
  • Nakryć 2
  • Przygotowanie 10 min
  • Gotowanie 20 min

Składniki

  • mięso mielone wołowo - wieprzowe 300g
  • pomidory krojone lub całe 1 puszka
  • passata pomidorowa 3-5 łyżek
  • cebula 1 średnia
  • czosnek 3 ząbki
  • seler naciowy 3 łodygi
  • czerowne wytrawne wino (opcjonalnie) 1/2 szklanki
  • słodka papryka 2 łyżeczki
  • słodka wędzona papryka (opcjonalnie) 1 łyżeczka
  • sos Worcester (opcjonalnie) 2 łyżeczki
  • gałka muszkatołowa szczypta
  • cynamon szczypta
  • suszone oregano 2 łyżeczki
  • suszona bazylia 1 łyżeczka
  • cukier szczypta
  • pieprz kajeński szczypta
  • oliwa do smażenia
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku

Nie oszukujmy się… sos do spaghetti bolognese robił chyba każdy choć raz w swoim życiu. I każdy też ma swoją ulubioną wersję. Dziś prezentuję Wam swoją.

A jak powinna wyglądać ta klasyczna włoska receptura na „ragù alla bolognese”? Z pewnością nieco inaczej niż robi większość z nas. Sekretem udanego sosu bolońskiego jest długie gotowanie. Niestety niewielu z nas może pozwolić sobie na wielogodzinne stanie nad garnkiem. Oryginalnie w sosie oprócz mielonego mieszanego mięsa  powinien pojawić się boczek. Warto też pamiętać, że błędnym dla tego przepisu jest użycie zbyt dużej ilości przecieru pomidorowego. Co ciekawe, prawdziwi włosi bardzo rzadko używają tego sosu do makaronu spaghetti. Częściej gości u nich w towarzystwie tagliatelle lub lasagne.

Przy okazji przypominam przepis na wegetariańską wersję sosu bolońskiego. Mięso mielone zastąpiłam granulatem sojowym.

 

  1. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Smażymy na małym ogniu cebule pociętą w małą kostkę, czosnek w plasterkach oraz obrany i pokrojony w kawałki seler naciowy.
  2. Gdy całość się zeszkli, dodajemy mięso mielone. Smażymy kilka minut i dodajemy czerwone wino (można pominąć). Czekamy aż odparuje.
  3. Po tym czasie dodajemy pomidory oraz passatę. Gotujemy na małym ogniu aż pomidory się rozpadną i stworzą gęsty sos.
  4. W międzyczasie przyprawiamy całość. Jeśli jest jeszcze co (ja wyjadam połowę sosu jeszcze z patelni ;)), podajemy z makaronem spaghetti lub innym Waszym ulubionym.

 

 

sos 1

Brak komentarzy

Odpowiedz