Odrywany chlebek czosnkowy

Od lat ten chlebek pojawia się na blogach kulinarnych. Kusił, kusił – aż w końcu go zrobiłam. Wcześniej nieco inną wersję miałam okazję jeść na garden party u dziewcząt z Mlecznej Krowy. Chlebek do odrywania świetnie sprawdzi się na posiadówie z przyjaciółmi. Stawiamy bochenek na środku stołu i każdy bez zbędnych ceregieli odrywa sobie po kawałku. Najlepszy, gdy jeszcze jest nieco ciepły, ale następnego dnia też daje radę. Chlebek mocno czosnkowy z dużą ilością pietruszki i mozzarelli. Spróbujcie kiedyś :)
- Mąkę łączymy z solą, cukrem i suchymi drożdżami. Dodajemy mleko, jajka oraz 4 łyżki stopionego i ostudzonego masła. Zagniatamy elastyczne ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia (około godziny).
- Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na duży prostokąt. Roztapiamy 100 g masła i smarujemy nim płat ciasta. Obsypujemy mozzarellą (odrobinę należy pozostawić), drobno posiekanym czosnkiem oraz posiekaną natką pietruszki.
- Tak przygotowane ciasto tniemy na (w miarę) równe pasy (wzdłuż dłuższego boku). U mnie wyszły 4 pasy szerokości około 10 cm. Pasy układamy jeden na drugim. Teraz tniemy je w poprzek ( w kwadraty około 10×10 cm) Tak przygotowane kwadraty układamy pionowo w keksówce (korzystałam z silikonowej o wymiarach 10×20 cm). Korzystając z tradycyjnej wcześniej należy wysmarować jej wnętrze masłem.
- Chlebek odstawiamy do ponownego wyrośnięcia (około pół godziny). Po tym czasie obsypujemy wierzch pozostałą mozzarellą i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około 30 – 35 minut (aż się zrumieni)
Spaghetti z pesto z cukinii

- Czosnek i papryczkę drobno siekamy wrzucamy na rozgrzaną oliwę. Po chwili dorzucamy pokrojoną w plastry lub drobniej cukinię. Gdy cukinia zmięknie odstawiamy na chwilę do ostygnięcia.
- Zawartość patelni przerzucamy do misy blendera, dodajemy kilka liści bazylii i połowę sera. Miksujemy chwilę.
- Następnie przyprawiamy solą, pieprzem, szczyptą cukru, ewentualnie cytryną i czosnkiem granulowanym. Do pesto dorzucamy pokrojone drobno suszone pomidory oraz nieco oliwy z pomidorów dla smaku.
- Gotujemy makaron. Gdy jest gotowy – odcedzamy pozostawiając na dnie odrobinę wody z gotowana. Łączymy z pesto i resztą sera. Chwilę podgrzewamy i podajemy.
Zupa norweska

Żal ściska jak sobie pomyślę, że sama nie wpadłam na tę genialną zupę! Prosta, szybka i przede wszystkim świetna w smaku – choć to oczywiście rzecz gustu. Krem ziemniaczano – porowy w towarzystwie wędzonego łososia, dużej ilości koperku i odrobiny tłustej śmietany… i to właściwie tyle. I zapewniam, że więcej nie potrzeba. Przepis zaczerpnięty z jednego z moich ulubionych blogów.
- Pora kroimy w krążki, ziemniaki w kostkę.
- W garnku w którym będziemy gotowali zupę rozpuszczamy masło i przesmażamy na nim pora i ziemniaki.
- Zalewamy gorącym bulionem i gotujemy aż warzywa zmiękną. Następnie blendujemy całość.
- Gotujemy chwilę dalej. Dodajemy posiekany pęczek koperku. Zabielamy śmietaną , doprawiamy i dorzucamy pokrojonego w kawałki łososia. Gotujemy na małym ogniu jeszcze chwilę.
- Zupa najlepsza jest następnego dnia. U nas dodatkowo podane z czosnkowymi grzankami na ciepło.
Ciasto czekoladowe z konfiturą wiśniową

- Przygotowujemy dwa garnki. Do jednego przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia oraz szczyptę soli.
- W drugim garnku roztapiamy na bardzo małym ogniu 125 g masła i dodajemy 100 g posiekanej gorzkiej czekolady. Mieszamy aż czekolada się rozpuści. Zestawiamy z ognia.
- Dodajemy konfiturę, cukier i roztrzepane jajka. Mieszamy stopniowo dodając mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Mieszamy delikatnie widelcem lub rózgą tylko do połączenia składników.
- Przygotowujemy keksówkę. Najlepiej o wymiarach 10×20 cm lub mniejszą. Ja użyłam silikonowej, więc ciasto wylałam bezpośrednio do niej. Jeśli używacie tradycyjnej to wysmarujcie ją masłem i posypcie mąką. Dopiero wtedy wylejcie ciasto.
- Pieczemy około 50 lub 60 minut w temperaturze 180 stopni. Ja piekłam 50 minut dół + 10 minut góra-dół. Do tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika i robimy polewę czekoladową.
- W małym rondlu roztapiamy na małym ogniu 40 g masła, dodajemy 50 g gorzkiej posiekanej czekolady i 50 g mlecznej posiekanej czekolady. Zdejmujemy z ognia i dokładnie mieszamy aż czekolada rozpuści się.
- Odstawiamy na kilka minut, aby polewa trochę zgęstniała. Polewamy nią ciasto i odstawiamy do zastygnięcia. Wierzch można dodatkowo udekorować wiśniami z konfitury.



