Archiwum bloga

Kakaowe ciastka owsiano-kokosowe

Ostatnio mam „fazę” na ciastka. Robię je z tego co akurat znajdę w domu. A że płatki owsiane, wiórki kokosowe i jeszcze kilka produktów zawsze się u mnie znajdą – to powstały kolejne ciastka na nich bazujące. Kilka dni temu zaproponowałam Wam już „anzac biscuits”.  Te są bardziej kruche i większe. Myślę, że wspaniale sprawdzą się z mlekiem.

 

  1. Zaczynamy od roztopienia masła z dodatkiem mleka i cukru. Gdy masło się roztopi ściągamy z ognia.
  2. Płatki owsiane oraz wiórki kokosowe łączymy  ze sobą, dodajemy kakao.
  3. Następnie wlewamy roztopione masło i dokładnie mieszamy.
  4. Białka ubijamy na sztywno i dodajemy do masy na ciastka. Delikatnie łączymy.
  5. Na blaszkę z papierem do pieczenia wykładamy (ja użyłam do tego łyżki do lodów) ciasto, zachowując spore odległości. Ciasto nieco rozleje się.
  6. Pieczemy około 15-20 minut w temperaturze 180 stopni. Studzimy przed zdjęciem z blachy.

    ciastka

Piadina

Zapraszam na włoską piadine. To nic innego jak pszenny placek z nadzieniem. Wszelkie skojarzenia z tortillą jak najbardziej wskazane. To bardzo proste i szybkie danie. Piadina pochodzi z północnych Włoch. Oryginalnie w jej składzie jest smalec. Ja jednak go nie używam w swojej kuchni, więc zamieniłam go na olej kokosowy, który ma taką samą konsystencję. Gotowy placek można posmarować dowolną salsą. U mnie padło na czerwone pesto. Do tego ulubione warzywa i obiad gotowy. Składniki na 2 placki o średnicy około 25 cm.

  1. Mąkę mieszamy z drożdżami oraz solą.
  2. Dodajemy olej kokosowy oraz ciepłą wodę. Zagniatamy elastyczne ciasto. W razie potrzeby można podsypać trochę mąką.
  3. Przykrywamy ścierką i odstawiamy na około 20-30 minut. Po tym czasie dzielimy ciasto na dwie kulki. Każdą z nich rozwałkowujemy na cienki placek (1-2 mm).
  4. Tak przygotowane placki smażymy na rozgrzanej patelni, bez dodatku tłuszczu przez około 2-3 minuty.
  5. Podajemy z dowolnym sosem i dodatkami.

Ciastka „Anzac”

Anzac biscuits to nic innego jak ciastka owsiano-kokosowe. Skąd ta ciekawa nazwa? Historia ciastek sięga Pierwszej Wojny Światowej, kiedy to utworzono australijsko-nowozelandzkie siły zbrojne – Australian and New Zealand Army Corps (ANZAC). Podobno właśnie te ciastka żony i matki żołnierzy wypiekały i wysyłały swoim chłopcom w paczkach na zamorskie fronty. Wszystko przez to, że długo utrzymywały kruchość i świeżość. Przepis na nie przewija się na wielu blogach. Można go również znaleźć w książce „Kuchnia Nowej Zelandii” autorstwa Ilony Zdziech.

  1. Płatki owsiane, wiórki kokosowe, cukier puder oraz mąkę mieszamy w misce.
  2. W małym rondelku rozpuszczamy masło. Zestawiamy z ognia i dodajemy do niego miód.
  3. W kubku mieszamy sodę oczyszczoną i z dwoma łyżkami wrzącej wody i również dodajemy do masła. Mokrą mieszaninę dodajemy do suchych składników i dokładnie łączymy.
  4. Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego.
  5. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i nieco spłaszczamy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy koło 8-12 minut. Wszystko zależy od piekarnika, który posiadamy. Polecam mieć je na oku, bo bardzo szybko się rumienią.
  6. Po wyjęciu z piekarnika pozostawiamy na kilka minut na blasze (będą dosyć miękkie). Następnie studzimy na kratce.
anzac-1

Croque madame

Croque madame – czyli nie oszukujmy się – mało dietetyczna propozycja weekendowego śniadania. Jeśli jednak zapchane aorty nie są Wam straszne i macie akurat syndrom dnia poprzedniego – to będzie kanapka idealna! Nazwa pochodzi od słowa „croquer”, oznaczającego chrupanie. Jest męski (croque monsieur) i żeński (croque madame) wariant tej kanapki (chrupki pan i chrupka pani). W obu pomiędzy dwa tosty wkłada się przed ich zapieczeniem szynkę i ser. W wersji dla niejedzących mięso polecam podwójną warstwę sera. Do wersji  „madame” po wyjęciu z piekarnika dodawane jest jajko sadzone i sos beszamelowy.

  1. Zaczynamy od sosu. W małym garnku roztapiamy masło, dodajemy mąkę i energicznie mieszamy aż utworzy się pasta.
  2. Następnie dolewamy mleko i nadal mieszamy (najlepiej rózgą) do czasu aż sos zgęstnieje. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  3. Pieczywo smarujemy musztardą, na jednej kromce układamy plaster sera i szynki (lub drugi plaster sera).
  4. Przykrywamy drugą kromką.
  5. Wierzch smarujemy masłem i wstawiamy do piekarnika na opcji „grill”. Około 180 stopni, przez 5 minut (do zrumienienia).
  6. W połowie czasu pieczenia odwrócić całość, posmarować beszamelem.
  7. W między czasie usmażyć jajko sadzone.
  8. Wyciągnąć croque madame z piekarnika, ułożyć na wierzchu sadzone jajo. Smacznego!

 

croque-madame