Archiwum bloga

Cytrynowy pęczak z selerem naciowym i rodzynkami

Zapraszam na kolejny przepis z mojej diety. Tak, tak – takie pyszności znajduje wśród receptur które dostałam od Agnieszki z Fit Dietetyk Olsztyn. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wprowadziła jakiś drobnych zmian. Bardzo ciekawe połączenie kaszy ze skórką cytrynową, pikantnością pieprzu, aromatycznym selerem naciowym i słodkimi rodzynkami. Polecam na zdrowy obiad! Z podanych składników wychodzi duża porcja dla jednej osoby.

  1. Posiekaną drobno cebulę oraz obrany i pokrojony w plasterki seler podsmażamy kilka minut na rozgrzanej oliwie. Najlepiej robić to w garnku o grubym dnie.
  2. Dodajemy kaszę i dokładnie mieszamy aby wszystkie ziarenka pokryły się oliwą.
  3. Dodajemy bulion warzywny, skórkę z cytryny, pieprz i oregano. Zagotować całość. Zmniejszyć ogień i przykryć garnek. Gotować na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając około 30 minut, aż kasza wchłonie większość płynu. W razie potrzeby można dodatkowo podlać wodą.
  4. Pestki dyni uprażyć przez moment na suchej patelni. Do kaszy dodać sok z cytryny, natkę pietruszki i rodzynki (jeśli są zbyt duże to można je posiekać). Wymieszać i ponownie przykryć garnek.
  5. Zdjąć z ognia i odstawić na 5 minut. Po tym czasie podawać posypane prażonymi pestkami dyni.

 

cytrnowy pęczakk

Kasza orkiszowa z bobem

Dokładnie kasza orkiszowa z bobem, suszonymi pomidorami, kukurydzą i olejem lnianym. Taki szybki misz-masz do pracy. Kaszę kupiłam jakiś czas temu i zupełnie nie wiedziałam czego się po niej spodziewać. Po ugotowaniu okazało się, że jest konsystencji jaglanki. Zbryla się i łączy, ale jest bardzo delikatna w smaku. Nieco podobna do kaszy jęczmiennej. Odkąd jestem na diecie dołączyłam do jadłospisu również olej lniany – to rewelacyjne źródło kwasu tłuszczowego omega-3, który jest rewelacyjny dla naszego zdrowia. Działa przeciwnowotworowo i przeciwzawałowo oraz spowalnia starzenie się komórek. Len jest jedyną rośliną uprawianą przez człowieka, która może wytworzyć tłuszcz zawierający ponad 50% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Warto o tym pamiętać i włączyć go do swojej diety.

  1. Kaszę gotujemy i studzimy.
  2. To samo robimy z bobem.
  3. Bób obieramy i łączymy z kaszą orkiszową.
  4. Dodajemy pokrojone pomidory suszone i kukurydzę oraz olej lniany.
  5. Mieszamy, przyprawiamy i odstawiamy do lodówki, aby składniki „przegryzły się”.

 

 

kasza-orkiszowa-2

Pasta awokado z jajkiem

Odkąd jestem na diecie na stałe zamieszkało z nami awokado. Nie jest może małokaloryczne, ale jest za to bombą witaminową zawierającą korzystne tłuszcze i składniki wspomagające odchudzanie. Ponoć Aztekowie nazywali ten owoc „masłem Bogów”. Niestety w naszej szerokości geograficznej nie mamy zbyt dużego wyboru w odmianach. Można jednak bez większego problemu kupić awokado Hass, które ma ciemną skórkę i jest nieco mniejsze od klasycznego zielonego. Oczywiście zanim zaczniecie cokolwiek z niego przygotowywać to dajcie mu dojrzeć. Najlepsze awokado to te o konsystencji masła. Jeśli jest twardawe, to zostawcie je na kilka dni w temperaturze pokojowej. Dojdzie. Aby nie zrobiło się ciemne i miało apetyczny zielony kolor skropcie je cytryną lub limonką.

  1. Jajko ugotować na twardo i ostudzić.
  2. Awokado przekroić na pół. Wydrążyć połowę, rozgnieść widelcem i skropić sokiem z cytryny, by nie ściemniało.
  3. Dodać posiekane jajko, łyżeczkę jogurtu i doprawić pieprzem i solą. Podawać na chlebie.

 

pasta

 

Placki gryczano – jeżynowe

Zaczęłam kolekcjonować różne mąki. Na półce w kuchni swoje miejsce znalazła m. in. mąka gryczana. Świetna do naleśników i jak się okazuje również do placków. Placki z tej mąki są bezglutenowe i  powstały spontanicznie z lenistwa czyt. nie chciało mi się iść po nic do sklepu, poza tym padał deszcz ;) Przepis banalny. Jako dodatku użyłam konfitury jeżynowej – Wy możecie użyć takiej jaką akurat macie pod ręką lub lubicie. Z podanej ilości składników wychodzi około 15-20 niewielkich placków. Najlepsze są oczywiście na ciepło.Ten przepis początkowo był przepisem na gofry, ale jak się okazało – gofry z tego ciasta nie wychodzą – a placki owszem ;)

 

  1. Wszystkie składniki (łącznie z 3 łyżkami konfitury) wymieszać w misce za pomocą rózgi. Odstawić na około 10 minut.
  2. Po tym czasie rozgrzać teflonową nieprzywierającą patelnię. Można dodać minimalną ilość oliwy.
  3. Nakładać ciasto łyżką i smażyć z dwóch stron cienkie placki.

 

placki