Archiwum bloga

Świąteczny fondant piernikowy

Kiedyś wydawało mi się, że zrobienie fondanta to rzecz niewykonalna. Ach jakże się myliłam! Chcę Was ośmielić i namówić do spróbowania. Robi się go bardzo szybko, a efekt jest wspaniały. Jeśli chcecie zabłysnąć przed rodziną w te święta, to do dzieła! Podajemy go na ciepło.  Będzie genialnie komponował się z korzennymi lodami. Wystarczy, że w dniu w którym będziecie chcieli go podać przygotujecie sobie wcześniej ciasto. Można przechowywać je przez kilka godzin w lodówce. Przed samym wstawieniem do piekarnika, przelejcie je tylko do foremek. Aby wyglądały jeszcze bardziej świątecznie moje ciastka polałam gęstym lukrem.

Ostrzegam – te fondanty nie są duże, ale są bardzo słodkie. Gwarantuję, że po jednym spasujecie. Z podanych składników wyjdzie Wam 6 ciastek. Z dodatkiem lodów będziecie mieli konkretny deser dla 6 osób. Użyłam do nich foremek z Ikei. O takich.


  1. Masło pokrój w kostkę i rozpuść na małym ogniu i odstaw. Do gorącego masła wrzuć połamaną na kostki czekoladę. Dokładnie wymieszaj, aż masło z czekoladą stworzą jednolitą masę. Odstaw całość na bok.
  2. W drugiej misce zmiksuj ze sobą na puszystą masę: jajka i cukier puder.
  3. Połącz za pomocą miksera masło z czekoladą oraz zmiksowane jaja z cukrem.
  4. Do całości dodaj szczyptę soli, przyprawę piernikową oraz przesianą mąkę. Wymieszaj wszystko łyżką.
  5. Foremki natłuść masłem i oprósz gorzkim kakao. Napełnij je do 3/4 wysokości masą (fondanty nieco podrosną).
  6. Wstaw do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piecz około 12 minut. Po tym czasie wyciągnij je z piekarnika i odstaw na kilka minut. W tym czasie możesz np. przygotować lukier. Jeszcze ciepłe, ale nie gorące fondanty wykładaj na talerzyki i podawaj np. z lodami.

 

fondant piernikowy

#2 Jadalne prezenty. Precelki cynamonowe

Zapraszam na kolejny przepis z cyklu „jadalne prezenty” –  słodko – słone precelki cynamonowe. Ich zrobienie nie zajmuje zbyt wiele czasu, ani wyszukanych składników. Efekt końcowy jest jednak bardzo pyszny! Trzeba jednak uważać, aby ich nie przypalić – musicie to kontrolować. Ważne jest również to, aby precle były od siebie odseparowane na blaszce – stygnąc ich glazura będzie twardniała i robiła się chrupka. Odseparowanie sprawi, że precle się nie skleją.


  1. W misce wymieszaj pół szklanki oleju, pół szklanki cukru oraz 2 łyżeczki cynamonu. Dodaj precelki i dokładnie, ale delikatnie wymieszaj całość.
  2. Blaszkę wyłóż papierem do pieczenia. Ułóż na niej precle zachowując odstępy aby się nie skleiły.
  3. Wstaw do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i piecz około 20-25 minut (sprawdzaj czy się nie przypalają)
  4. Po tym czasie wyjmij blaszkę z piekarnika i odstaw do ostygnięcia. Dopiero zimne precle zapakuj np. w słoiczek

 

preclee

#1 Jadalne prezenty. Masło pomarańczowo – miodowe

W tym roku postanowiłam, że moi bliscy dostaną ode mnie same jadalne prezenty. Kilka deszczowych wieczorów z notatnikiem i ołówkiem w ręku zaowocowało wieloma pomysłami. Nawet nie wiem, czy zdążę je wszystkie zrealizować tej zimy.  Propozycje moich prezentów będą miały jeden klucz – będą zapakowane w słoiczki. Nie oznacza to jednak, że będą to same smarowidła. Wręcz przeciwnie – tych będzie najmniej, gdyż one najszybciej się psują. Jeśli jesteście ciekawi co jeszcze wymyśliłam – musicie w najbliższych dniach śledzić blog.

Na początek mam dla Was banalnie proste i szybkie w przygotowaniu masło. Jest cudownym dodatkiem do świeżej chałki. Jeśli lubicie mleko na słodko z miodem – możecie dodać do niego również odrobinę tego masła. Jest cudownie aromatyczne. Przechowywane w lodówce powinno wytrzymać około 1,5 tygodnia.


  1. Pomarańczę dokładnie umyj i sparz. Na tarce o najmniejszych oczkach obetrzyj jej skórkę.
  2. W misce połącz ze sobą: miękkie masło, konfiturę i skórkę pomarańczową oraz płynny miód. Wymieszaj wszystko bardzo dokładnie na jednolitą masę. Przełóż do czystego i suchego słoiczka. Przechowuj w lodówce.

 

maso pomarańczowo miodoweee

Świąteczny pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej z żurawiną

Święta tuż tuż! Nawet się nie obejrzymy, a będzie Nowy Rok. Dlatego radzę spiąć się i zacząć planowanie świątecznego menu. Nie wiem jak u Was, ale u mnie obowiązkowo musi pojawić się bezmięsny pasztet. Zazwyczaj robiłam go z czerwonej soczewicy i marchewki. Tym razem jednak czas na zmiany. Zapraszam na pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej. Użyłam zielonej soczewicy i zamiast warzyw dodałam kaszy jaglanej z którą ostatnio szaleję. Pasztet jest wilgotny, świetnie się rozsmarowuje, ale też nie ma problemu, aby go pokroić. Z chrzanem jest po prostu przepyszny! Jeśli nie lubicie żurawiny możecie ją pominąć, choć moim zdaniem nadaje całości świątecznego klimatu i słodko kwaśnego charakteru. Jest jeszcze jedna sprawa – jestem przekonana, że ten pasztet będzie smakował również mięsożercom.  Możecie też pominąć jajko – wówczas pasztet będzie w 100% wegański.


  1. Ugotuj, odsącz z wody i ostudź kaszę jaglaną.
  2. To samo zrób z soczewicą – ugotuj ją do miękkości w osolonej wodzie (około 20-30 minut), odsącz dokładnie z wody i ostudź.
  3. Połącz soczewicę z kaszą.
  4. W międzyczasie pokrój cebulę w drobną kostkę a czosnek w plasterki i usmaż je na odrobinie oleju z dodatkiem liści laurowych, goździków i ziela angielskiego. Gdy cebula się zezłoci usuń liście, goździki i ziele. Przyprawy wyrzuć, a cebulę dodaj do kaszy i soczewicy.
  5. Dodaj do masy wszystkie przyprawy (oprócz żurawiny), olej, sos sojowy i zmiksuj na gładko ręcznym blenderem. Posmakuj masę i jeśli jest taka potrzeba dodaj jeszcze przypraw. Dorzuć żurawinę i wmieszaj ją do masy łyżką.
  6. Na koniec – gdy całość jest już przyprawiona dodaj rozkłócone jajko i dokładnie całość wymieszaj. Jeśli chcesz, aby pasztet był wegański pomiń jajko.
  7. Piekarnik nagrzej do 200 stopni. Masę przełóż do foremki. Ja użyłam jednorazowej aluminiowej o długości około 25 cm. Nie musisz niczym smarować foremki jeśli używasz aluminiowej lub silikonowej. Jeśli używasz metalowej to wyłóż ją papierem do pieczenia.
  8. Wstaw pasztet do nagrzanego piekarnika i piecz go około 40-50 minut. Z wierzchu powinien się przyrumienić. Zanim zaczniesz  kroić – całkowicie go wystudź. Smacznego!

 

pasztet z soczewicy i kaszy jaglanej

 Inspiracja