Składniki
- masło 200g + do natłuszczenia formy
- cukier 200g
- mielone migdały lub orzechy laskowe 200g
- polenta 100g
- proszek do pieczenia 1 i 1/2 łyżeczki
- jajka 3 sztuki
- skórka starta z cytryny i wyciśnięty sok 2 sztuki
- cukier puder 125g
Do tej pory nie pałałam do niej jakimś nadzwyczajnym uczuciem. Widziałam kilka programów, które zupełnie mnie nie porwały… a teraz przyszło mi się z nią zmierzyć. Z kim? Z Nigellą Lawson! Kilka dni temu dostałam w prezencie jej książkę „Kuchnia – Przepisy z Serca Domu”. Pięknie wydana, gruba, z wieloma przepisami, które od razu wpadły mi w oko. Czyżbym jej nie doceniała?! Za oknem lało, a ja rozłożona na kanapie wertowałam strona, po stronie… i coraz bardziej świeciły mi się oczy. Mój konkubent z ciekawością zerkał mi przez ramię… Gdy doszliśmy do cytrynowego ciasta z polenty – równocześnie stwierdziliśmy, że „chcemy to”!
Ciasto jest niezwykle – bo bez mąki. Nie ukrywam, że dosyć sceptycznie podchodzę do przepisów na ciasta „bez cukru…bez mąki…bez jajek… etc.” Ale z drugiej strony rozumiem problem diety bezglutenowej, choć sama (całe szczęście) nie muszę się jej trzymać. Postanowiłam więc spróbować. Jak twierdzi Nigella – to ciasto jest bezglutenowe (nie licząc proszku do pieczenia – choć z tego co wiem i bezglutenowy proszek można już znaleźć w sprzedaży). W oryginalnym przepisie Nigella używa mielonych migdałów – ja użyłam mielonych orzechów laskowych, które akurat miałam na stanie.
- Utrzeć masło z cukrem na jasną puszystą masę (najwygodniej mikserem, ale można też ręcznie).
- Wymieszać migdały (lub orzechy) z polentą oraz proszkiem do pieczenia. Dodać trochę sypkich składników do maślanej masy. Następnie wbić jedno jajko i wymieszać (można dalej mieszać za pomocą miksera). Dalej dodawać na przemian porcje sypkich składników i pozostałe jajka, stale ucierając. Na koniec dodać skórkę z cytryn.
- Dno foremki (tortownica o średnicy 23 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, a ścianki delikatnie natłuścić masłem. Gotową masę przełożyć do foremki i wyrównać. Piec w 180 stopniach przez około 40 minut.
Nigella radzi: „Ciasto może się wydawać niezbyt ścięte, ale patyczek wbity w środek powinien być dość czysty po wyjęciu, a brzegi powinny ewidentnie się kurczyć i odchodzić od ścianek foremki”
Gdy ciasto się piecze robimy syrop.
- W rondlu łączymy cukier puder i sok z cytryny. Gotujemy aż cukier rozpuści się.
- Zaraz po wyjęciu ciasta z piekarnika – nakłuwamy je patyczkiem (wykałaczką) i polewamy równomiernie ciepłym syropem.
- Odstawiamy do ostygnięcia, zanim wyjmiemy je z foremki.
Najlepsze następnego dnia, po nocy spędzonej w lodówce! :)


Mmm, smakowite :)
A książkę mam i bardzo lubię :)
Ciasto wygląda bardzo smakowicie. Jak można opisać jego smak? Jest mocno wilgotne?
Ciasto jest bardzo wilgotne. Kwaskowate, konsystencja nieco „ziarnista”. Trudno to opisać. :)