lobiani 1 nowe

Lobiani – gruziński chlebek z fasolą

  • 30 minut
  • 11 składników
100%
  • Nakryć 2
  • Przygotowanie 20 min
  • Gotowanie 10 min

Składniki

  • mąka pszenna 2 szklanki
  • mleko 1 szklanka
  • drożdze instant 1 łyżeczka
  • czerwona fasola 1 puszka
  • czosnek 2 ząbki
  • czerwona cebula 1 mała sztuka
  • ostra papryczka 1 mała sztuka
  • natka pietruszki 1 mały pęczek
  • masło odrobina do posmarowania
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku
Mam takie hobby – w wolnych chwilach szperam w sieci i w książkach kucharskich w poszukiwaniu ciekawostek i nowości kulinarnych. Tak właśnie trafiłam na gruzińskie lobiani. Jeśli znacie sztandarowe dla Gruzji chaczapuri, to jesteśmy w domu. Chaczapuri, to podobnie jak lobiani –  placek z nadzieniem. Tyle, że lobiani wypełnienie jest czerwoną fasolą, a chaczapuri serem. Ten chlebek jest szczególnie popularny podczas gruzińskich świąt – m. in. 17 grudnia w Dniu Barbary. Jeśli doszukujecie się w nazwie tej potrawy jakiejś ideologii – to muszę Was zmartwić „lobio” znaczy po prostu „fasola”. Lobio to też nazwa innej znanej gruzińskiej potrawy – zupy/gulaszu z czerwonej fasoli i granatów – ale o tym kiedy indziej.

Lobiani samo w sobie jest dosyć suche, więc świetnie sprawdzi się do niego jakiś sos lub surówka. Myślę, że ciasto można nadziać też innym, ulubionym farszem (oczywiście wówczas nie będzie to już lobiani). Ja już kombinuję, czym jeszcze nadziać te chlebki. Niżej wersja podstawowa na 4 sztuki. Jeśli macie ochotę możecie poszaleć z przyprawami.

PS. Nigdy nie byłam w Gruzji, więc jeśli plotę jakieś głupoty, to przepraszam i liczę na poprawki ;)

  1. Z mąki, ciepłego, ale nie gorącego mleka, drożdży i soli zagniatamy ciasto. Odstawiamy na bok do wyrośnięcia.
  2. Odlaną fasolę, czosnek, szalotkę, papryczkę i przyprawy miksujemy na gładką masę.
  3. Gdy ciasto urośnie, dzielimy je na 4 kulki.  Z każdej wałkujemy placek. Na środku każdego placka rozsmarowujemy fasolowy farsz.
  4. Następnie łapiemy ciasto za brzegi i składamy w tzw. worek. Ściskamy u wlotu i spłaszczamy, aby znowu otrzymać okrągły placek. Trzeba teraz lekko przycisnąć ciasto, aby farsz w środku równomiernie się rozprowadził. Można pomóc sobie wałkiem. Jeśli ciasto się gdzieś przerwie – nie ma dramatu – farsz jest na tyle stały, że nie wypłynie.
  5. Placki kładziemy na suchej rozgrzanej patelni i smażymy aż się przyrumienią. Przekładamy na drugą stronę i robimy to samo.
  6. Na gotowym rozgrzanym placku/chlebku można rozsmarować odrobinę masła. Można jeść na ciepło i zimno.

 

 

lobiani 1

Komentarzy: 5

  1. Zrobiłam, ale do farszu dodałam fetę i skwarki, co też w kuchni gruzińskiej jest częste. Wyszły dużo lepsze niż z samej fasoli.

Odpowiedz