Jednogarnkowy makaron z warzywami

Takich przepisów na Pinterescie są tryliardy. Po wpisaniu w wyszukiwarkę „one pot pasta” Waszym oczom ukażą się cudnej urody przysmaki. Postanowiłam zrobić swój! Zawartość lodówki wskazywała jednoznacznie na ratatouille. Nie chciałam jednak gotować znowu tego samego, dlatego w prosty sposób stworzyłam z klasyka zupełnie nowe fajne danie. Wystarczyło dodać makaron, soczewicę i trochę inne niż zwykle przypraw. Z resztą spróbujcie sami!
- W dużym garnku rozgrzej olej. Smaż na nim pokrojoną w kostkę cebulę wraz z pokrojoną w cienkie plasterki marchewką i pokrojoną w kostkę papryką.
- Gdy warzywa nieco zmiękną dodaj czosnek w plasterkach oraz cukinię w kawałkach. Smaż jeszcze kilka minut.
- Następnie dodaj zagęszczony sok pomidorowy, przyprawy, makaron i soczewicę. Duś warzywa na małym ogniu tak długo, aż makaron i soczewica zmiękną. Mieszaj od czasu do czasu i jeśli jest taka potrzeba to podlewaj małą ilością wody.
- Na sam koniec całość delikatnie zmieszaj ze śmietaną jogurtową.
Pulpety z ciecierzycy i kukurydzy

W warzywach cudowne jest to, że można z nich wyczarować wiele pyszności. Wydaje mi się, że mięso nie stwarza aż tylu możliwości, choć pewnie mięsożercy się ze mną nie zgodzą. Tym razem mam dla Was małe pulpety z ciecierzycy i kukurydzy z dodatkiem marchewki. Robiłam je z myślą o wieczornej imprezie. Kotleciki były zastępstwem chipsów. Jeśli jednak uformujecie z masy większe kotlety, to można je podać z ziemniakami jako obiad. W towarzystwie bułki będą świetnymi burgerami. Małe mogą być również podane w sosie lub jako dodatek do spaghetti. Jak widzicie możliwości jest naprawdę wiele. Są pyszne na ciepło i zimno. Jeśli jednak akurat te Wam nie przypadną do gustu – spróbujcie innych pulpetów, które możecie znaleźć na moim blogu.
- Ciecierzycę odsącz i zmiksuj na gładką masę. Następnie cebulę pokrój w drobną kostkę i zrumień na patelni. Podsmażoną dodaj do ciecierzycy.
- Marchewkę obierz i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Dodaj do reszty składników.
- Dodaj również odsączoną kukurydzę.
- Wymieszaj wszystko z przyprawami. Dodaj jajko i bułkę tartą. Formuj pulpety i delikatnie je spłaszczaj. Smaż je chwilę z obu stron na rozgrzanej patelni z dodatkiem oleju.
Makaron soba z brokułami

To bardzo szybka i pyszna opcja obiadowa w japońskim stylu. Zda egzamin również w lunchboxie. Można podawać na ciepło i zimno. Choć wersja pierwsza jest mi bliższa. Gryczany makaron uwielbiam – niestety producenci trochę oszukują i pod nazwą soba sprzedają nam pszenny z dodatkiem mąki gryczanej. Powinno być oczywiście odwrotnie, a najlepiej aby makaron był całkowicie gryczany. Brokuła i marchewkę gotujemy na parze – uważajmy jednak, aby ich nie rozgotować.
- Makaron ugotuj w osolonym wrzątku przez około 5 minut, według wskazówek producenta. W tym samym czasie gotuj na parze brokuła podzielonego na różyczki oraz marchewkę pokrojoną w cienkie plasterki. Warzywa nie mogą być ani za twarde, ani rozgotowane.
- Gdy wszystko się gotuje zrób sos. W kubku pomieszaj ze sobą: 2 łyżki octu balsamicznego, 4 łyżki sosu sojowego, 1 łyżkę oleju sezamowego, 1 łyżkę cukru i 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę.
- Sezam praż przez chwilę na suchej gorącej patelni. Gdy zacznie intensywnie pachnieć i rumienić się przełóż do innego naczynia, aby nie przypalił się na ciągle gorącej patelni.
- Odcedzony makaron pomieszaj z sosem i ugotowanymi warzywami. Gotową porcję posyp sezamem i drobno posiekanym szczypiorkiem.
Knedle z malinami

Raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota na knedle. Zazwyczaj idę na łatwiznę i kupuję gotowe. Tym razem podeszłam do tematu ambitnie. Miały być klasyki ze śliwkami. Śliwki jednak nie chciały ze mną współpracować i były bardzo twarde. W ostatnim momencie zdecydowałam się na maliny, które ciągle jeszcze można kupić. Uprzedzając Wasze pytania – mrożone też się świetnie sprawdzą. Nie musicie ich wcale rozmrażać. Możecie użyć innych owoców. Truskawki, jeżyny, małe morele – też będą smaczne.
Z gotowego ciasta warto zrobić jednego knedla na próbę. Ugotować go i sprawdzić, czy ciasto ma taką konsystencję jak byśmy chcieli. Jeśli ciasto wydaje się być zbyt miękkie, warto dodać do niego więcej mąki. Jako dodatek – jogurt naturalny i mięta, która genialnie komponuje się z malinami. Można je również posypać cukrem pudrem.
- Zacznij od ugotowania ziemniaków w mundurkach. Gdy będą miękkie, ostudź je, obierz i przeciśnij przez praskę.
- Miękkie masło rozetrzyj dokładnie z jednym jajkiem i trzema żółtkami.
- W drugiej misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, sól i ziemniaki. Dodaj roztarte masło z jajkami. Wyrób gładkie ciasto – jeśli jest zbyt luźne dodaj więcej mąki.
- Na podsypanej mąką stolnicy uformuj z ciasta wałek. Odrywaj po kawałku, formuj placki wielkości dłoni lub trochę mniejsze. Na każdym placku ułóż po jednej malinie i formuj dłonią knedle zamykając w środku owoc.
- Gotuj knedle w osolonym wrzątku. Gdy wypłyną, daj im jeszcze 4 minuty. Wyjmij łyżką cedzakową. Polej jogurtem, dodaj świeżej mięty i w razie potrzeby oprósz cukrem pudrem.



