Miłosna sałata

Walentynki za chwilę. Z tej okazji możecie iść do knajpy, ale możecie też zostać w domu i przygotować coś ekstra. Ja stanowczo jestem fanką tej drugiej opcji, do czego i Was namawiam. Sałata, którą dziś Wam proponuję jest częścią menu, które zaproponowałam w innym poście dotyczącym Walentynkowego S.O.S.
Jest szybka i prosta w przygotowaniu. Nie sprawi kłopotu nawet tym z Was, którzy w kuchni nie czują się zbyt swobodnie. Z założenia sałata jest wegetariańska – jednak jeśli chcecie, to świetnie będzie do niej pasowała szynka parmeńska.
- Jeśli zdecydowałeś się sam upiec buraki – to na początek dokładnie je umyj, każdego zawiń w folię aluminiową i wstaw do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. Piecz około godziny (do miękkości). Następnie je ostudź i obierz. Pokrój w nie za cienkie plastry. Z każdego plastra wycinaj serca malutką foremką do ciastek.
- Jeśli kupiłeś gotowego buraka, to jedynie pokrój go w plastry i wycinaj serca.
- W głębokich talerzach układaj sałatę. Na wierzchu serca z buraka. Pokrusz też ser. Pistacje obierz i posiekaj, ale nie za drobno. Posyp nimi sałatę.
- Granata przekrój na pół w poprzek i obstukując go wysyp ziarenka – dodaj je również do sałaty.
- Jeśli nie robisz sałaty wegetariańskiej, dodaj też porwaną szynkę parmeńską.
- Przygotuj sos. W kubku umieść musztardę, miód, sok z cytryny oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Wymieszaj. Dodawaj powoli oliwę i energicznie mieszaj, aby wszystkie składniki sosu się połączyły. Przypraw solą i pieprzem. Gotowym sosem polej sałatę przed samym podaniem.
Proste i szybkie ciasto na pizzę

Pokażcie mi choć jedną osobę która nie lubi pizzy! Włosi wiedzą co dobre i pewnie dlatego ich lokalne przysmaki zawładnęły już całym światem. Sama nie wiem jak to się stało, że na Co Pysznego? ciągle jeszcze nie pojawił się mój stary jak świat i sprawdzony wiele razy przepis na proste i szybkie ciasto na pizzę. Ta domowa pizza pojawia się u nas bardzo często. Wszystkie składniki na ciasto zawsze mamy w domu. Spytacie pewnie co z drożdżami, przecież one tak szybko psują się w lodówce. Jest na to sposób! Drożdże instant! Zapas takich suchych drożdży zawsze mam w domu. Są dużo wygodniejsze w użyciu niż zwykłe. Nie trzeba robić rozczynu. Wystarczy dodać je do reszty składników. Zazwyczaj można je kupić w opakowaniach po 7 g. Takie opakowanie odpowiada 25 g świeżych drożdży – zatem bardzo łatwo jest to przeliczyć. Składniki które Wam podaję starczą na jedną dużą pizze. Smacznego!
- Wsyp mąkę do miski.
- Dodaj do niej: sól, cukier, drożdże instant, oliwę i ciepłą wodę.
- Dłonią najpierw wymieszaj składniki, następnie zacznij zagniatać. Ciasto powinno być miękkie i bezproblemowo się zagniatać.
- Gdy ciasto będzie już zagniecione i gładkie przykryj je ściereczką i odstaw na około 20 min do wyrośnięcia (z doświadczenia jednak wiem, że nawet bez czekania na wyrośnięcie ciasto wyjdzie! Polecam jednak poczekać, będzie lepsze!)
- Wyrośnięte ciasto zagnieć jeszcze raz. Uformuj dłońmi placek. Jeśli chcesz użyj wałka, choć lepsze będzie uformowane ręcznie.
- Posmaruj pizzę ulubionym sosem, dodaj ulubione dodatki i piecz dosłownie kilka minut w piekarniku nastawionym na maximum mocy. U mnie to 250 stopni Celsjusza.
Pieczone pączki duńskie

To smutne, że nie wszyscy możemy jeść klasyczne pączki smażone w tłuszczu. Z pomocą przychodzą przepisy na pieczone… Jednym z nich jest ta wariacja na temat pączków duńskich. Klasyczne „duńczki” robi się na specjalnej ciężkiej żeliwnej patelni z wgłębieniami. Aebleskiver – bo tak się nazywają można też upiec w foremkach do muffinek. Tak też zrobiłam, bo bardzo lubię odstępstwa od klasyki. Eksperymenty kulinarne to mój żywioł ;)
Co ciekawe – te pączki to przysmak świąteczny i oryginalnie podaje się je w towarzystwie gloggu, czyli grzanego wina z korzennymi przyprawami i bakaliami. Niegdyś do środka pączków duńskich wkładało się również jabłko. Aebleskiver oznacza plaster jabłka. Zamiast jabłkami pączki napełniłam konfiturą wiśniową, posypałam posiekanymi orzechami włoskimi i polałam odrobiną syropu klonowego. Orzechy w skorupkach przydadzą się również do zrobienia wgłębień w pączkach. Zapraszam na mocno zmodyfikowany przepis, którego inspiracją była receptura znaleziona w gazecie Smaki Życia.
- Ubij białka jajek na sztywną pianę.
- W drugiej misce pomieszaj mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cukier, żółtka jajek i maślankę.
- W małym rondlu rozpuść masło, wystudź i dodaj do reszty składników. Dokładnie wszystko wymieszaj. Na końcu delikatnie wmieszaj pianę z białek.
- Napełnij foremki do muffinek masą do 2/3 wysokości. Na środku każdej umieść orzech włoski w łupinie (po upieczeniu je wyciągniesz – zostanie po nich eleganckie wgłębienie na konfiturę).
- Piecz około 15 minut w temperaturze 190 stopni. Po wyciągnięciu z piekarnika wystudź, wyciągnij orzechy włoskie, a miejsca po nich napełnij konfiturą i siekanymi orzechami włoskimi. Smacznego!
Bezglutenowe pieczone pączki kokosowe

Wielu z Was pewnie w tej chwili popukało się w czoło i stwierdziło, że muszę być niepoważna wrzucając tu nie dość, że pączki pieczone, to jeszcze bezglutenowe. Owszem, z klasycznymi pączkami, te mają niewiele wspólnego. Niemniej jednak alergicy i bezglutenowcy muszą też mieć jakąś radość z nadchodzącego Tłustego Czwartku. Stąd ten przepis. Nie jest mój, bo bezglutenowych receptur sama dopiero się uczę. Pączki są miękkie i pyszne, ale najlepsze tego samego dnia w którym były pieczone.
To w jakiej formie je upieczecie zależy tylko od Was. Możecie użyć specjalnej formy do ciastek/pączków z dziurką. Ja takiej nie posiadam, dlatego skorzystałam ze zwyczajnej blachy do muffinek, a z ciasta zrobiłam kulki. Podczas pieczenia mogą popękać – nie martwcie się tym. Polejcie je roztopioną gorzką czekoladą i posypcie wiórkami kokosowymi – nic nie będzie widać.
Użyłam gotowej mąki kokosowej, która niestety jest dosyć droga. Możecie jednak sami w blenderze lub młynku do kawy zmielić dokładnie wiórki kokosowe. Efekt będzie ten sam, a koszt nieco mniejszy.
- Na początku rozpuść w małym rondelku olej kokosowy.
- W drugiej misce umieść płynny miód. Dodaj do niego rozpuszczony olej kokosowy i miksuj do uzyskania jednolitej jasnej masy.
- Dalej miksuj dodając po jednym jajku.
- Dodaj również ekstrakt waniliowy, mąkę kokosową wraz z sodą i dalej miksuj. Gdy składniki się połączą, formuj z masy kulki i umieszczaj je w formie na muffiny lub napełniaj ciastem specjalną formę do pieczenia oponek.
- Wstaw do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piecz około 15 minut aż się przyrumienią.
- Upieczone pączki ostudź. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej i polej nią pączki. Posyp wiórkami i pozostaw do zastygnięcia.




