08/09/2014
Grillowane szaszłyki z łososia i ananasa

To dziwne, ale kiedyś nie lubiłam łososia. Jedynymi rybami, które byłam w stanie zjeść były dorsz i sandacz. Coś mi się jednak przestawiło i od jakiegoś czasu nie mam problemu z żadnymi rybami. Łosoś jest dostępny, nie trzeba go szukać godzinami po sklepach – zatem zaczęłam też częściej stosować go w swojej kuchni. Często robię go z pary, choć do niedawna ryba z pary wydawała mi się niezjadliwa… jakże się myliłam! Raz spróbowałam i porzuciłam klasyczne smażenie! Tym razem łososia wraz z ananasem usmażyłam na patelni grillowej. Do tego upiekłam z odrobiną masła cienkie talarki ziemniaków. Razem stworzyło to naprawdę pyszny obiad! Oczywiście siła tkwi w glazurze w której marynowałam łososia. Na 4 szaszłyki użyłam około 300g łososia (ważony ze skórą).
- Z łososia odcinamy skórę i kroimy go na kawałki (około 2 cm).
- W miseczce mieszamy ze sobą składniki glazury: musztardę, miód, oliwę, harissę, zmiażdżony czosnek, papryczkę, ocet, sól i pieprz.
- Mieszamy glazurę z łososiem i odstawiamy do lodówki na minimum godzinę.
- Plastry ananasa kroimy na 4 części. Łososia i ananasa nabijamy na przemian na patyczki do szaszłyków. Smażymy na patelni grillowej.
Smacznego!
07/09/2014
Hummus z pieczonej marchewki

Jeśli tak jak ja lubicie wszelkiego rodzaju pasty kanapkowe, to ta może przypaść Wam do gustu. Klasyczny hummus robi się oczywiście z cieciorki, ale czemu by nie poszaleć z tematem?! No to poszalałam i ciecierzyce zamieniłam na pieczoną marchewkę. Wśród dodatków dominowała pasta tahini, czyli pasta sezamowa. Z podanych składników wychodzi jeden mały słoiczek pasty.
- Obrane marchewki smarujemy odrobiną oliwy i pieczemy w piekarniku (około 180 stopni) przez około godzinę (aż zmiękną). Gotowe marchewki studzimy.
- Zimne marchewki kroimy na części i umieszczamy w blenderze. Miksujemy z dodatkiem czosnku. Następnie dodajemy tahini, oliwę, sok z cytryny, harissę oraz przyprawy i jeszcze chwilę miksujemy.
- Na końcu do całości dodajemy odrobinę czarnuszki i mieszamy. Przechowujemy w lodówce.
04/09/2014
Krem ze szpinaku i zielonej soczewicy

Na ten krem czaiłam się od dłuższego czasu i zupełnie nie wiem dlaczego tak zwlekałam. Jest zdrowy i pyszny (o ile rzecz jasna lubicie szpinak). Z dzieciństwa pamiętam, że moja babcia robiła genialną zupę szpinakową. Nigdy nie udało mi się odtworzyć tego smaku. Postanowiłam więc zacząć swoją historię. Z racji tego, ze się odchudzam nie dodałam do zupy śmietany. Jeśli jednak chcecie ją zabielić, to śmiało. Świetnie smakuje z dodatkiem grzanek!
- W garnku o grubym dnie przesmażamy na oliwie pokrojonego ziemniaka, cebulę, marchewkę, pietruszkę, selera i pora.
- Po kilku minutach zalewamy wszystko bulionem. Wsypujemy soczewicę, czosnek i gotujemy całość około 30-40 minut aż zmięknie.
- Jeśli jest taka potrzeba można dodać jeszcze trochę bulionu. Po tym czasie dodajemy szpinak. Gotujemy jeszcze kilka minut i miksujemy zupę na krem.
- Doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową i ewentualnie czosnkiem granulowanym. Jeśli lubicie możecie zupę zabielić jogurtem. Podajemy z grzankami (u mnie czosnkowe).
31/08/2014
Gryczana szarlotka prowansalska

Jeśli macie ochotę na „podrasowanie” klasycznej szarlotki, to polecam ten przepis. Jest ciekawa w smaku nie tylko ze względu na mąkę ryżową i gryczaną, ale też dzięki tymiankowi, estragonowi i konfiturze pomarańczowej. Mimo wszystko cały czas pozostaje szarlotką. Jest trochę czasochłonna, ale też bez przesady. Użyłam tortownicy o średnicy 26 cm.
- Spód: 150 g mąki gryczanej oraz 100 g mąki ryżowej, 50 g cukru i 150 g zimnego masła pokrojonego w kostkę łączymy ze sobą. Rozcieramy dłońmi, aby powstała kruszonka, po czym dodajemy jajko i zagniatamy ciasto. Formujemy je w kulę, zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na około godzinę.
- Kruszonka: 50 g mąki gryczanej, 25 g mąki ryżowej, wiórki oraz 25 g cukru mieszamy ze sobą, dodajemy 65 g zimnego, pokrojonego w kostkę masło i rozcieramy dłońmi. Wstawiamy do lodówki na czas przygotowania jabłek.
- Jabłka: Jabłka obieramy, kroimy na ósemki i pozbywamy się gniazd nasiennych. Kroimy na mniejsze kawałki. W dużym szerokim garnku roztapiamy łyżkę masła i wrzucamy jabłka. Dodajemy około 125 g cukru (pół szklanki), cukier wanilinowy, cynamon. Mieszamy i podgrzewamy około 15 minut aż jabłka zaczną się rozpadać. Na samym końcu dodajemy po szczypcie estragonu i tymianku.
- Pieczenie:Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Ciastem wyklejamy tortownicę i jej brzegi. Smarujemy warstwą konfitury pomarańczowej. Wykładamy i wyrównujemy jabłka. Całość obsypujemy kruszonką. Pieczemy około 30 minut do ładnego zarumienienia ciasta (w zależności od piekarnika, ten czas może się nieco wydłużyć).



