Stek z kalafiora i salsa fresca

Stek z kalafiora, to lekka propozycja na lunch lub kolację. Teraz, gdy kalafiory kosztują grosze żal byłoby nie korzystać. U nas stek podany z salsą fresca – czyli fantastyczną salsą ze słodkich pomidorów z dodatkiem cebuli, chili, kolendry i soku z limonki. Oczywiście macie pełną dowolność i wcale nie musicie zestawiać ze sobą tych składników. Stek z kalafiora będzie również pyszny np. z ziemniakami, jajkiem sadzonym i surówką. Kombinujcie z dodatkami tak jak lubicie!
Stek z kalafiora
- Oderwij liście od kalafiora (nie wyrzucaj, są jadalne!) Możesz je posmarować oliwą, oprószyć solą i pieprzem i upiec na chipsy w piekarniku. Kalafiora umyj i osusz. Wykrój ze środka steki. Zostanie sporo drobnych różyczek, warto więc wykorzystać je do innego posiłku.
- Pomieszaj oliwę z musztardą, solą i pieprzem. Taką mieszanką posmaruj steki z dwóch stron.
- Nagrzej piekarnik do 180 °C. Na blaszce ułóż papier do pieczenia, a na nim steki. Piecz około 20-30 minut co jakiś czas przewracając. W międzyczasie zrób salsę fresce.
- Smacznego!
Salsa fresca
- Pomidory obierz i pokrój w drobną kosteczkę. Usuń gniazda nasienne.
- Pokrój również drobno cebulę i papryczkę chili. Pomieszaj je z pomidorami.
- Dopraw solą, pieprzem, kolendrą i sokiem z limonki. Odstaw na kilkanaście minut. Gdyby salsa puściła zbyt dużo soku, odlej go.
- Smacznego!
Zupa z bobu, młodej marchewki i ziemniaków

Ta zupa to kwintesencja lata. Same młode warzywa, które piętrzą się już na straganach. Jeśli już znudził się Wam zwyczajny bób, to koniecznie spróbujcie go w tej odsłonie. Zupa z bobu znika w mgnieniu oka, bo jest zwyczajnie pyszna!
- Obierz ziemniaki i pokrój je w plasterki lub półplasterki. W zależności od wielkości. Młodą marchewkę dobrze wyszoruj lub obierz jeśli jest taka potrzeba i pokrój w plasterki. Ugotowany bób wyłuskaj, a obrane ząbki czosnku przekrój wzdłuż na pół.
- W garnku w którym będzie gotowana zupa, na maśle klarowanym przesmaż ziemniaki i marchewkę przez około 5 minut. Często mieszaj. Na sam koniec dodaj czosnek.
- Zalej wszystko gorącym bulionem i gotuj aż ziemniaki zmiękną około 10 minut.
- Gdy ziemniaki i marchew będą miękkie, dodaj do zupy bób, koperek i szczypior. Gotuj jeszcze z 2 minuty na małym ogniu. Wyłącz ogień i zabiel zupę. Uważaj, bo jogurt lubi się zważyć. Równie dobrze możesz zabielić zupę mlekiem lub śmietaną. Dopraw solą i pieprzem.
- Smacznego!
Inspiracja
Ravioli z botwinką i ricottą

Co można zrobić z botwinki oprócz zupy? Wiele pysznych potraw. Jedną z nich jest ravioli. Wbrew pozorom przygotowanie tych pierożków nie jest jakoś bardzo mocno skomplikowane. Wystarczy trochę wprawy. Bardzo przydatna będzie tu maszynka do robienia makaronu. Jeśli jednak takiej nie posiadacie, wałek też będzie dobry. Kupując botwinkę, wybierajcie tę która ma jak największe buraczki.
- Zacznij od ciasta. W misce połącz mąkę, 2 jaja i szczyptę soli. Jeśli ciasto wyda ci się zbyt suche, aby dobrze je zagnieść, dodaj łyżkę wody lub nieco więcej. Uformuj kulę i odstaw na około godzinę.
- Botwinkę oraz obrane i pokrojone buraczki zalej odrobiną posolonej wody i gotuj około 10 minut. Po tym czasie ostudź i dokładnie odcedź. To ważne, aby farsz nie był zbyt mokry. Posiekaj drobno liście, a buraczki zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.
- Pomieszaj buraczki z ricottą i łyżką posiekanego koperku. Dopraw solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Na koniec dodaj jajko i dokładnie wymieszaj.
- Przy pomocy maszynki, z ciasta rób cienkie płaty (co najmniej na 5 poziomie) lub odrywaj po kawałku i wałkuj cienko ciasto wałkiem. Często podsypuj mąką, aby ciasto zbytnio się nie kleiło.
- Na płaty ciasta nakładaj po łyżeczce farszu w odstępach. Przykrywaj kolejnym płatem i dociskaj przestrzenie między miejscami z farszem, aby się skleiło. Następnie falistym rodełkiem wycinaj ravioli.
- W dużym garnku zagotuj osoloną wodę i partiami gotuj ravioli około 10-15 minut.
- Podawaj polane masłem, oprószone grubo mielonym pieprzem i posypane koperkiem. Smacznego!
Inspiracja
Prosty pieczony naleśnik – fiński pannukakku

Ten przepis już wielokrotnie widziałam na Pinterescie. W końcu postanowiłam sama spróbować. Fiński pieczony naleśnik – pannukakku, jest bardzo prosty w przygotowaniu i wymaga jedynie około 30 minut pieczenia. Ma delikatny środek, coś w stylu zapieczonego budyniu. Jest wręcz nieco zakalcowate. Przyrumieniona skórka jest również pyszna. Na ciepło jest bardzo dobry, jednak na zimno jeszcze lepszy. Sami spróbujcie, która wersja bardziej Wam odpowiada. Z podanych składników wychodzi spora foremka naleśnika, spokojnie 3 osoby się najedzą. Ciasto przed pieczeniem jest bardzo lejące – takie ma być. Podczas pieczenia zetnie się.
- Roztop 2 łyżki masła i odstaw do ostygnięcia.
- Do miski nalej 2 szklanki mleka, dodaj 2 jajka i szczyptę soli, przesiej szklankę mąki oraz dużą łyżkę cukru pudru. Wszystko wymieszaj dokładnie rózgą. Dodaj roztopione masło i jeszcze raz dokładnie pomieszaj.
- Piekarnik nagrzej do 220°C
- Foremkę wyściel papierem do pieczenia i wlej masę. Wstaw do nagrzanego piekarnika i piecz około 30 minut aż masa dokładnie się zetnie i przyrumieni.
- Jedz na ciepło lub zimno. Świetnie smakuję w towarzystwie jogurtu naturalnego i truskawek.
- Smacznego!


