07/05/2013
Sernik tradycyjny z rodzynkami

Taki właśnie tradycyjny sernik przypomina mi dzieciństwo. Robiła go Mama i Babcia. Czasami przychodzą takie dni, że „choćby nie wiem co” chce się czegoś, czego smak doskonale znamy, ale nie jedliśmy tego całe lata. U mnie to było wczoraj ;)Przepis jest całkiem prosty i nie wymaga kopy jaj (przy przepisach na serniki właśnie to mnie zawsze odstrasza).U mnie bez żadnej polewy, choć polewa z czekolady byłaby jak najbardziej na miejscu.
- Do dużej miski wrzucamy pokrojone w kawałki masło, cukier, żółtka i aromat. Ucieramy za pomocą miksera przez kilka minut.
- Następnie dodajemy kasze manną, mąkę ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i ucieramy dalej. Wrzucamy stopniowo twaróg.
- Po wmieszaniu całego sera dodajemy namoczone (u mnie w alkoholu) wcześniej rodzynki oraz białka ubite na sztywno. Delikatnie mieszamy za pomocą łyżki.
- Masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno) tortownicy o średnicy 24 cm.
- Pieczemy przez około 60/70 minut w temperaturze 175 stopni. Najlepiej wystudzić w piekarniku.
23/04/2013
Zupa minestrone

Włoska zupa minestrone – czyli według mnie zwyczajna „śmieciówa” jarzynowa z makaronem. Ale jaka pyszna! Nie ma chyba jednego konkretnego przepisu na tę zupę. Można więc kombinować do woli. Ważne żeby było kolorowo – taką zasadę przyjęłam dobierając do niej składniki. W składzie mojej wersji brakuje jedynie dyni, szpinaku i kapusty. To te warzywa najczęściej przewijały się w przepisach, które widziałam gdzieś wcześniej. Do zupy użyłam Bukiet Jarzyn 4 PORY ROKU. Przed samym podaniem warto posypać ją odrobiną tartego sera w typie parmezanu.
- Seler naciowy, marchewkę, pietruszkę, korzeń selera, ziemniaka i dymkę obieramy i kroimy na drobne części. Wrzucamy do dużego garnka w którym będzie gotowana zupa.
- Dorzucamy mrożonkę oraz pokrojone w kostkę: papryki i cukinię. Zalewamy bulionem warzywnym ( na oko 2 litry).
- W tym samym czasie gotujemy makaron. Gdy będzie gotowy odcedzamy.
- Gdy warzywa zaczną mięknąć, do garnka wrzucamy czosnek przeciśnięty przez praskę, odcedzoną białą fasolę oraz passatę pomidorową. Doprawiamy i dorzucamy ugotowany makaron.
17/04/2013
Wegetariańska młoda kapusta

Nie mogłam się powstrzymać i kupiłam ją! Pierwszą w tym sezonie młodą kapustę! Nie jestem przekonana co do jej pochodzenia, tzn. kraju z którego pochodzi…ale co tam! Ważne, że była dobra. Ten przepis jest bardzo prosty i szybki. Bez żadnego zasmażania i bez śmietany – tak robimy najczęściej. Najlepsza z młodymi ziemniaki w mundurkach z masłem i koperkiem. Dla mięsożernych można podać z kawałkiem mięsa.
- Kapustę drobno szatkujemy, marchewkę obieramy i kroimy w plasterki.
- Wrzucamy wszystko do dużego garnka i zalewamy bulionem warzywnym. Dorzucamy do garnka 2 lekko zgniecione ząbki czosnku.
- Gdy kapusta gotuje się, na patelni smażymy cebule pokrojoną w kostkę (nie musi być drobna) wraz z pozostałymi dwoma ząbkami czosnku pokrojonymi w plasterki.
- Gdy kapusta i marchewka zmiękną (ja nie rozgotowuje ich zbyt mocno) dorzucamy przesmażoną cebulę i czosnek. Dodajemy również posiekany koperek. Przyprawiamy.
03/03/2013
Paella

Zapraszam na paellę. Ile osób tyle wersji tej hiszpańskiej potrawy. U mnie dziś warzywno-krewetkowa. Zrezygnowałam z kurczaka i chorizo ponieważ „zjadacz” mięsa nie jada. Całe szczęście jada ryby i owoce morza. Skorzystałam z bardzo fajnego rybnego bulionu w kostkach Knorra, który jakiś czas temu dostałam od Gosi z Mlecznej Krowy Kostki tego typu bez problemu można kupić w sieci. Użyłam również specjalnego okrągłoziarnistego ryżu do paelli – warto poszukać w marketach, albo będąc na wakacjach przywieźć sobie zapas. Najlepszym ryżem do paelli jest odmiana „Bomba”, mocno absorbująca bulion i smaki.
Ryż, który widać na zdjęciu niżej kupiłam w sklepie Rast. Aby nasza paella choć trochę przypominała tą „prawdziwą”; hiszpańską warto użyć również szafranu. Jako, że nie jest on najtańszy można bez większej szkody dla potrawy zastosować kurkumę. W sieci można dostać też specjalny bezsmakowy barwnik do paelli, aby potrawa miała piękny słoneczny kolor.
- Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy czosnek pokrojony w plasterki i cebulę pokrojoną w kostkę. Podsmażamy aż cebula się zeszkli. Dodajemy drobno posiekaną ostrą papryczkę, pokrojoną w kostkę paprykę, pomidorki pokrojone w ćwiartki oraz groszek z marchewką. Chwilę podgrzewamy.
- Następnie dodajemy ryż i zalewamy połową bulionu rybnego. Dodajemy kurkumę. Doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy patelnie i gotujemy na małym ogniu przez około 10 minut.
- Wlewamy pozostałą część bulionu, znowu przykrywamy i czekamy aż płyn się wchłonie (znowu około 10 minut). Ryż powinien być al dente. Wrzucamy oczyszczone i rozmrożone krewetki. Podgrzewamy jeszcze kilka minut, do momentu aż krewetki nie będą już surowe.
- Doprawiamy solą, pieprzem i słodką papryką. Wcześniej starajmy się nie mieszać naszego dania, a jedynie potrząsać energicznie patelnią. Jeśli paella się nieco przypali – to nawet lepiej. Ponoć właśnie taka jest najlepsza. Po ściągnięciu z ognia – zanim ją podamy, dajmy jej chwilę „odpocząć”.


