Archiwum bloga

Sernik tradycyjny z rodzynkami

Taki właśnie tradycyjny sernik przypomina mi dzieciństwo. Robiła go Mama i Babcia. Czasami przychodzą takie dni, że „choćby nie wiem co” chce się czegoś, czego smak doskonale znamy, ale nie jedliśmy tego całe lata. U mnie to było wczoraj ;)Przepis jest całkiem prosty i nie wymaga kopy jaj (przy przepisach na serniki właśnie to mnie zawsze odstrasza).U mnie bez żadnej polewy, choć polewa z czekolady byłaby jak najbardziej na miejscu.

 

  1. Do dużej miski wrzucamy pokrojone w kawałki masło, cukier, żółtka i aromat. Ucieramy za pomocą miksera przez kilka minut.
  2. Następnie dodajemy kasze manną, mąkę ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i ucieramy dalej. Wrzucamy stopniowo twaróg.
  3. Po wmieszaniu całego sera dodajemy namoczone (u mnie w alkoholu) wcześniej rodzynki oraz białka ubite na sztywno. Delikatnie mieszamy za pomocą łyżki.
  4. Masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno) tortownicy o średnicy 24 cm.
  5. Pieczemy przez około 60/70 minut w temperaturze 175 stopni. Najlepiej wystudzić w piekarniku.
sernik tradycyjny nowy

 

Zupa minestrone

Włoska zupa minestrone – czyli według mnie zwyczajna „śmieciówa” jarzynowa z makaronem. Ale jaka pyszna! Nie ma chyba jednego konkretnego przepisu na tę zupę. Można więc kombinować do woli. Ważne żeby było kolorowo – taką zasadę przyjęłam dobierając do niej składniki. W składzie mojej wersji  brakuje jedynie dyni, szpinaku i kapusty. To te warzywa najczęściej przewijały się w przepisach, które widziałam gdzieś wcześniej. Do zupy użyłam Bukiet Jarzyn 4 PORY ROKU. Przed samym podaniem warto posypać  ją odrobiną tartego sera w typie parmezanu.

 

  1. Seler naciowy,  marchewkę, pietruszkę, korzeń selera, ziemniaka i dymkę obieramy i kroimy na drobne części. Wrzucamy do dużego garnka w którym będzie gotowana zupa.
  2. Dorzucamy mrożonkę oraz pokrojone w kostkę: papryki i cukinię. Zalewamy bulionem warzywnym ( na oko 2 litry).
  3. W tym samym czasie gotujemy makaron. Gdy będzie gotowy odcedzamy.
  4. Gdy warzywa zaczną mięknąć, do garnka wrzucamy czosnek przeciśnięty przez praskę, odcedzoną białą fasolę oraz passatę pomidorową. Doprawiamy i dorzucamy ugotowany makaron.

    zupa minestrone nowa

Wegetariańska młoda kapusta

Nie mogłam się powstrzymać i kupiłam ją! Pierwszą w tym sezonie młodą kapustę! Nie jestem przekonana co do jej pochodzenia, tzn. kraju z którego pochodzi…ale co tam! Ważne, że była dobra. Ten przepis jest bardzo prosty i szybki. Bez żadnego zasmażania i bez śmietany – tak robimy najczęściej. Najlepsza z  młodymi ziemniaki w mundurkach z masłem i koperkiem. Dla mięsożernych można podać z kawałkiem mięsa.

  1. Kapustę drobno szatkujemy, marchewkę obieramy i kroimy w plasterki.
  2. Wrzucamy wszystko do dużego garnka i zalewamy bulionem warzywnym. Dorzucamy do garnka 2 lekko zgniecione ząbki czosnku.
  3. Gdy kapusta gotuje się, na patelni smażymy cebule pokrojoną w kostkę (nie musi być drobna) wraz z pozostałymi dwoma ząbkami czosnku pokrojonymi w plasterki.
  4. Gdy kapusta i marchewka zmiękną (ja nie rozgotowuje ich zbyt mocno) dorzucamy przesmażoną cebulę i czosnek. Dodajemy również posiekany koperek. Przyprawiamy.

 

młoda kapusta_nowa

Paella

Zapraszam na paellę. Ile osób tyle wersji tej hiszpańskiej potrawy. U mnie dziś warzywno-krewetkowa. Zrezygnowałam z kurczaka i chorizo ponieważ „zjadacz” mięsa nie jada. Całe szczęście jada ryby i owoce morza. Skorzystałam z bardzo fajnego rybnego bulionu w kostkach Knorra, który jakiś czas temu dostałam od Gosi z Mlecznej Krowy Kostki tego typu bez problemu można kupić w sieci. Użyłam również specjalnego okrągłoziarnistego ryżu do paelli – warto poszukać w marketach, albo będąc na wakacjach przywieźć sobie zapas. Najlepszym ryżem do paelli jest odmiana „Bomba”, mocno absorbująca bulion i smaki.
Ryż, który widać na zdjęciu niżej kupiłam w sklepie Rast. Aby nasza paella choć trochę przypominała tą „prawdziwą”; hiszpańską warto użyć również szafranu. Jako, że nie jest on najtańszy można bez większej szkody dla potrawy zastosować kurkumę. W sieci można dostać też specjalny bezsmakowy barwnik do paelli, aby potrawa miała piękny słoneczny kolor.

 

  1. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy czosnek pokrojony w plasterki i cebulę pokrojoną w kostkę. Podsmażamy aż cebula się zeszkli. Dodajemy drobno posiekaną ostrą papryczkę, pokrojoną w kostkę paprykę, pomidorki pokrojone w ćwiartki oraz groszek z marchewką. Chwilę podgrzewamy.
  2. Następnie dodajemy ryż i zalewamy połową bulionu rybnego. Dodajemy kurkumę. Doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy patelnie i gotujemy na małym ogniu przez około 10 minut.
  3. Wlewamy pozostałą część bulionu, znowu przykrywamy i czekamy aż płyn się wchłonie (znowu około 10 minut). Ryż powinien być al dente. Wrzucamy oczyszczone i rozmrożone krewetki. Podgrzewamy jeszcze kilka minut, do momentu aż krewetki nie będą już surowe.
  4. Doprawiamy solą, pieprzem i słodką papryką. Wcześniej starajmy się nie mieszać naszego dania, a jedynie potrząsać energicznie patelnią. Jeśli paella się nieco przypali – to nawet lepiej. Ponoć właśnie taka jest najlepsza. Po ściągnięciu z ognia – zanim ją podamy, dajmy jej chwilę „odpocząć”.

paellaaaa2_nowa