Święto Sera!

Nie będę ściemniała, że jestem wielkim znawcą serów. Zwyczajnie bardzo je lubię i dlatego z wielką przyjemnością kolejny raz odwiedziłam olsztyński Festiwal Serów i Twarogów. To już trzeci raz.
Święto Sera to świetna okazja, aby posmakować wielu nowych produktów, których jeszcze nie ma w sprzedaży. Wystawcy prezentowali również swoje sztandarowe i dobrze wszystkim znane sery, jogurty i maślanki. Było w czym wybierać, ponieważ wystawców pojawiło się ponad dwudziestu.
Oprócz stoisk firmowych można było również na specjalnych eksperckich dowiedzieć się jak powstaje ser, jak rozróżnić świeży twaróg od popsutego lub jak sprawdzić, czy ser nie jest jedynie wyrobem seropodobnym. Wybrańcy mogli dowiedzieć się jak go łączyć z winem. Organizatorzy zadbali również o dzieci. Dla nich przygotowano wiele atrakcji.
Sama impreza miała także charakter rywalizacji ponieważ producenci byli oceniani przez odwiedzających Festiwal gości. Grupa Polmlek została wybrana najlepszą firmą. Marka z Pułtuska za jakość swoich produktów została wyróżniona pucharem prezydenta Olsztyna. Z kolei królem wśród serów został Jantar z Mlekpolu.
Poza tym, że ze Święta Sera wyszliśmy najedzeni po uszy, zyskałam wiele ciekawych przepisów kulinarnych, które mam w planach wypróbować. Tak jak choćby smażony ser typu włoskiego! Zachwyciliśmy się jogurtami z Mlekpolu. Co prawda jestem fanką naturalnego, ale skusiłam się na ich nowe smaki – tiramisu, waniliowy i straciatella. Są pyszne! Od czasu do czasu kupię! Jeśli chodzi o sery – to również Mlekpol i jego Senator skradł nasze serca.
Byliście na Festiwalu? Coś szczególnie Wam smakowało? Jestem ciekawa Waszych opinii. :)




Brak komentarzy